Szukaj szczoteczki

Choroba okluzyjna – najważniejsze informacje

28 marca 2018

Choroba okluzyjna, znana tez jako zgryz urazowy lub okluzja urazowa, może być przyczyną wielu powikłań. Objawy tej choroby są różne – bóle głowy, nadwrażliwość zębów, zmęczenie mięśni twarzy, zgrzytanie zębami w nocy i ich ból zaraz po przebudzeniu. Jeśli zauważymy u siebie te symptomy, warto pomyśleć nad wizytą u stomatologa. W końcu lepiej dmuchać na zimne i zwalczyć dolegliwość w zarodku, zanim dojdzie do znacznie gorszych powikłań.

Czym dokładnie jest choroba okluzyjna?

W języku stomatologii, okluzją nazywamy wzajemny kontakt zębów łuku górnego i dolnego. Kontakt ten jest inny w pozycji centralnej, a jeszcze inny przy ruchach żuchwy. Na prawidłowej okluzji bazuje tez prawidłowe działanie mięśni żucia oraz stawu skroniowo-żuchwowego. Zaburzenia jakiegokolwiek typu w jednym z tych elementów prowadzą do osłabienia funkcjonalności, która dotyka całej ich grupy. Najgorsze jest to, że początkowo wcale nie musimy odczuwać pierwszych objawów, jako, że organizm będzie usiłował kompensować zmiany okluzyjne w naturalny sposób. Jeżeli jednak nie podejmiemy się leczenia symptomów na tak wczesnym etapie, dojdzie wówczas do powstania choroby okluzyjnej.

Objawy

Objawami choroby okluzyjnej są:

  • Ból zębów i mięśni twarzy, jeśli zaobserwujemy u siebie narastające objawy bólowe, może to świadczyć o zaawansowaniu choroby okluzyjnej. Pierwszym zauważalnym symptomem jest dyskomfort w trakcie żucia, spowodowany obciążeniem zębów przez chorobę
  • Starcie zębów, odpryski na szkliwie, przyszyjkowe ubytki klinowe
  • Uszkodzenie uzupełnień protetycznych
  • Nadwrażliwość zębów na bodźce termiczne
  • Rozchwianie zębów
  • Obniżenie, recesja dziąseł

Oprócz tych objawów, o obecności choroby świadczyć też mogą dolegliwości ze strony mięśni żucia lub stawu skroniowo-żuchwowego:

  • Nadmierne napięcie, opisywane czasami jako drętwienie mięśni twarzy
  • Ból mięśni żucia
  • Bóle głowy o charakterze migrenowym

Nieleczona choroba okluzyjna może prowadzić do zmian w stawach skroniowo-żuchwowych. Towarzyszy im ból i zjawiska akustyczne, czyli przeskakiwania lub trzeszczenia w owych stawach.

Przyczyny choroby

Przyczyn jest wiele. O tym, jakie dolegliwości się manifestują decydują zdolności adaptacyjne naszego organizmu. Jedną z przyczyn bardzo często okazuje się być wada zgryzu, która może się objawiać jako pierwotna lub wtórna. Pierwotna wada zgryzu związana jest z zaburzeniami rozwoju w obszarze mózgoczaszki. Z kolei wady wtórne wynikają z chorób pokroju zaawansowanego zapalenia przyzębia. Inną przyczyna zaburzeń okluzji jest tzw. objaw Godona – przesuwanie się zębów w kierunku luki po utraconym zębie.

Jeszcze innym powodem mogą być wypełnienia stomatologiczne odstające kształtem od naturalnych zębów. Jeśli są nieprawidłowo ukształtowane lub zużyte (za wysokie, zbyt płaskie), mogą w konsekwencji doprowadzić do zaburzeń zwierania zębów. Źle dopasowane korony, mosty i licówki także sprzyjają powstaniu choroby okluzyjnej. Jeszcze innym czynnikiem są złe nawyki pokroju obgryzania paznokci czy zgrzytania zębami.

Leczenie

Choroba okluzyjna jest schorzeniem wieloczynnikowym, jako że istnieje wiele sytuacji, które mogą do niej doprowadzić. Leczenie jest zatem dostosowane indywidualnie do każdego pacjenta. Diagnostyka i terapie odbywają się w gabinecie stomatologicznym. Po odpowiednich testach, przechodzi się do naprawiania szkód i leczenia, co wymaga udziału różnych specjalistów, jako że leczenie ma charakter wielokierunkowy. W terapii stosuje się zabiegi takie jak korekta zgryzu i wymiana wadliwych uzupełnień. Leczenie ortodontyczne i szyny relaksacyjne mogą stanowić dodatkową pomoc. Choroba ta jest też częstą przyczyną niszczenia koron i mostów. Ich ponowny montaż jest konieczny, często nawet kilkukrotny, dopóki zgryz pacjenta nie zostanie w pełni naprawiony.

Jak zatem widać, lepiej jest walczyć z pierwszymi objawami choroby okluzyjnej, zanim ta przerodzi się w swoją prawdziwą formę. Nie warto odkładać prostego leczenia na potem, gdyż chodzenie na kompleksowe leczenie do różnych specjalistów nie odbije się korzystnie ani na naszym portfelu, ani psychice.

Kategoria : Blog | Tagi: