Szukaj szczoteczki

Skrobaczka do języka

Prawidłowa higiena jamy ustnej to nie tylko mycie zębów – należy też oczyszczać także sam język. Podczas jedzenia, nie tylko nasze zęby wchodzą w kontakt z pokarmem. Jego resztki lądują też na języku, którego nierówna, obfitująca w bruzdy powierzchnia stanowi idealne schronienie dla bakterii. Efekt niedoczyszczania języka jest taki, że pokrywa się on białawym nalotem, pojawiają się problemy z odczuwaniem pełni smaku spożywanych pokarmów zaś nasz oddech staje się powalająco nieświeży.

 

Jak uniknąć tego problemu? Cóż, język po prostu trzeba odpowiednio oczyszczać podczas każdego mycia zębów. Posłużyć nam w tym może szczoteczka do zębów, której gumowa część główki służy właśnie do usuwania zanieczyszczeń z powierzchni języka. Istnieją też różnorakie spreje, pasty i płukanki za pomocą których możemy odświeżyć nasz oddech i zredukować ilość szkodliwych bakterii, lecz spośród wszystkich takich produktów i przyrządów, najlepiej sprawdza się jeden.

Skrobaczka do języka – prosta, lecz skuteczna, broń w walce z bakteriami na języku

skrobaczka do jezykaSkrobaczka do języka to dość charakterystyczny przyrząd, za sprawą którego możemy codziennie oczyścić powierzchnię języka ze szkodliwych bakterii. Korzystanie z niej jest bardzo proste. Przez umyciem zębów należy oczyścić środkową część języka, używając zewnętrznej strony skrobaczki. Po zakończeniu tej czynności, należy rozciągnąć język jak najdalej i przeciągać skrobaczkę wzdłuż niego, kierując się ku jego końcowi. Po każdym takim przeciągnięciu, należy przepłukać przyrząd wodą. Po powtórzeniu tej czynności kilkukrotnie, możemy wykorzystać miękką część skrobaczki w celu oczyszczenia brzegów języka. Na sam koniec pozostaje nam tylko dokładne wypłukanie naszej skrobaczki.

 

Podobnie jak w przypadku szczoteczek do zębów, skrobaczkę do języka należy regularnie wymieniać, najlepiej co 3-4 miesiące. Pamiętajmy przy tym, że uczucie skrobaczki sunącej po języku u wielu osób może początkowo wywołać uczucie nudności. Można się jednak przyzwyczaić do takiego oczyszczania, które z czasem nie będzie u nas powodować odruchów wymiotnych. Ze skrobaczek korzystać może dodatkowo każdy, nawet nałogowi palacze.

Jakie korzyści daje nam korzystanie ze skrobaczki?

Po pierwsze, ryzyko zachorowania na próchnicę jest znacznie mniejsze. Czysty język nie jest bowiem schronieniem bakterii, które bez trudu mogą przedostać się do naszych zębów. Zresztą nie tylko o próchnicy tu mowa – bakterie odpowiedzialne za powstawanie płytki nazębnej mogą też doprowadzić do problemów z kamieniem nazębnym. A jeśli zacznie się on niepostrzeżenie odkładać po wewnętrznej stronie zębów, jest bardzo duża szansa, że pojawi się u nas nagle zapalenie dziąseł, które może z czasem doprowadzić do poważnych problemów, takich jak paradontoza i recesja linii dziąseł.

 

Po drugie, nasz oddech nie będzie już pierwszą linią obrony przeciwko kontaktom międzyludzkim. Według badań, aż w 90% przypadków halitozy powodem jest właśnie niewłaściwe usuwanie bakterii z jamy ustnej. Ponieważ na nasz język trafia sporo resztek jedzenia, zamieszkujące w jego bruzdach bakterie zjadają je i produkują związki lotne siarki, które prowadzą do kompletnego braku świeżości w naszym oddechu. W niektórych przypadkach, nieświeżość oddechu jest też poniekąd uwarunkowana genetycznie – różni ludzie mają różne kształty języka, zaś te najbardziej bruzdowate wymagają szczególnej opieki.

 

Po trzecie, oczyszczając język wspomagamy też pracę układu pokarmowego, poprzez stymulację pracy ślinianek. Ślina wypłukuje bakterie z jamy ustnej oraz wspomaga trawienie pokarmów, ze względu na obecny w niej enzym, zwany amylazą ślinową.

 

Po czwarte, redukujemy też ryzyko zagrożenia chorobami serca. Bakterie buszujące w jamie ustnej i wkraczające w nasz krwioobieg mogą przedostać się do innych części ciała, w tym też naszego serca. Prowadzi to do jego osłabienia, zapalenia wsierdzia, miażdżycy, a w najgorszym wypadku także zawału.

 

Po piąte, czynimy nasz organizm odporniejszym. W jamie ustnej, wiele ognisk chorób i infekcji ma swój początek. Jeśli jesteśmy przeziębieni lub zażywamy krople do nosa lub aerozole na ból gardła, skrobaczka pomoże nam usunąć wszystkie niechciane substancje z powierzchni języka. Mowa tu przede wszystkim o flegmie i resztkach zażywanych przez nas preparatów, które po odkrztuszeniu zalegają na języku i nie pomagają w przejściu choroby.

 

Po szóste, nalot na języku zakrywa kubki smakowe, co może zauważalnie pogorszyć odczuwanie przez nas smaków jedzonych potraw. Zanim więc zniszczymy sobie związek mówiąc dziewczynie, że w zupie chyba było za mało soli, może powinniśmy wpierw sprawdzić, czy oczyszczenie języka przypadkiem nie pomogło.

Jakie skrobaczki polecamy?

skrobaczka do czyszczeniaStosunkowo popularne i niedrogie są skrobaczki do języka firmy Active. Cechują się one wysoką jakością wykonania i ergonomią rączki, dzięki czemu korzystanie z nich jest naprawdę proste. Inną popularną marką jest tu też Curaprox, będący producentem także innych akcesoriów do higieny jamy ustnej, takich jak szczoteczki do zębów, smoczki i pasty. Ich skrobaczka charakteryzuje się trójkątnym kształtem główki, który nie powoduje tak silnych mdłości, jak w przypadku standardowego kształtu skrobaczek.

 

A jeśli korzystamy ze szczoteczki Philips Sonicare, możemy też zakupić do niej specjalną końcówkę TongueCare. Kosztuje ona 35 złotych za sztukę, czyli nieco więcej, niż standardowe skrobaczki, których cena wynosi około 10-20 złotych. Pozwala nam jednak ona na najskuteczniejsze oczyszczenie języka, wykorzystując w tym celu tę samą technologię, co w przypadku zwykłego mycia zębów taką szczoteczką – fal dźwiękowych. Wypustki tej końcówki dokładnie oczyszczają powierzchnię języka, jednocześnie cechując się delikatnością.

 

Podsumowując, skrobaczka do języka jest jednym z najczęściej pomijanych, a zarazem najprzydatniejszych przyrządów do oczyszczania jamy ustnej. Myjąc zęby, nie powinniśmy zapominać, że całą jama ustna jest siedliskiem bakterii, których należy się pozbyć, aby móc się cieszyć zdrowiem. Drobnoustroje potrafią się bowiem zaszyć w wielu zakątkach, do których szczoteczka nie dotrze, a których oczyszczanie zajmie nam tylko trochę więcej czasu, niż dotychczasowe, niekompletne szczotkowanie.

Mirosław Fojut Administrator

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.

social media
Sending
Ocena czytelników
5 (1 vote)
<