Szukaj szczoteczki

Czym są pasty bez fluoru?

 

pasty bez fluoruFluor – do niedawna uważany za niezbędny składnik past do zębów, dzisiaj jest brany za cichego nieprzyjaciela naszego organizmu. Większość past do zębów zawiera właśnie ten składnik. Jego działanie nie zawsze spotyka się aprobatą dorosłych, dlatego stworzono specjalne pasty nie zawierające fluoru. Stosuje się je dokładnie tak samo – poprzez nałożenie na szczoteczkę do zębów i dokładne wymycie zębów wraz z dziąsłami. Pasty bez fluoru są jednak zdrowsze. Na ten moment nie znaleziono żadnych przeciwwskazań dotyczących ich stosowania. Nadają się dla dorosłych, a także dzieci. Korzystanie z nich jest pozbawione ograniczeń wiekowych.

Fluor pod mikroskopem

Badacze twierdzą, że korzystanie z pasty do zębów zawierającej fluor w małych dawkach nie jest niebezpieczne. Pierwiastek ten wykazuje działanie bakteriobójcze. Niestety nie powstrzymuje on próchnicy. Udowodnili również, że fluor działa jedynie dla ludzi do dwudziestego roku życia, późniejsze zęby stałe nie reagują już na jego obecność, a czasami wręcz przeciwnie – zaczynają się od fluoru niszczyć.

 

Czego jest to wina? Fluorozy, czyli nadmiaru fluoru. Choroba ta sprawia, że na zębach początkowo powstają białe plamy, które z czasem zaczynają ciemnieć, zaś sama struktura zęba staje się krucha i podatna na złamania i ubytki. Leczenie takich zębów polega na ogół na pokrywaniu ich hydroksyapatytem, co pozwala na ich remineralizację, czyli wzmocnienie. Zęby dotknięte fluorozą powinny być też traktowane jak nadwrażliwe, czyli szczotkowane szczoteczką z miękkim włosiem i pastą o niewielkiej ścieralności. Jeśli ubytki wywołane fluorozą są duże, możemy zdecydować się na założenie licówki lub korony. Sama fluoroza jest zresztą nie tylko następstwem zbyt częstego szczotkowania zębów pastą z fluorem – możemy też zacząć na nią cierpieć z powodu picia zbyt dużej ilości wody z tym składnikiem.

Bezpieczna pasta do zębów

pasta do zębówJest to pasta do zębów bez fluoru, stworzona na ogół wyłącznie z naturalnych składników, mających na celu pozbycie się bakterii oraz płytki nazębnej i pozostawienie świeżego i zdrowego oddechu. Najpopularniejsza pasta to ta ajurwedyjska z wyciągiem z goździka, gwarantująca zębom maksymalną ochronę. Podobnie popularnym składnikiem jest porost islandzki, wykorzystywany przede wszystkim w popularnych pastach BlanX. Należy jednak pamiętać, że produkty te zawierają w swoim składzie fluor, którego działanie jest łączone z właściwościami porostu islandzkiego. Jeśli poszukujemy więc pasty kompletnie pozbawionej fluoru, powinniśmy zostać przy ajurwedyjskiej.

 

Innym popularnym zamiennikiem pasty z fluorem jest pasta zawierająca ksylitol – naturalny cukier, pozyskiwany z kory brzozy. Zauważyliście czasem, jak wiele mrówek kłębi się wokół tych drzew? Ksylitol jest tego powodem, kusząc je swoim smakiem. Nie jest on tak samo słodki, co znany nam cukier z cukierków, lecz w dalszym ciągu wykorzystuje się go w produkcji tzw. zdrowych słodyczy, które kosztują jednak nieco więcej, niż te tradycyjne. Co jest jednak tak specjalnego w pastach z ksylitolem? Cukier ten pełni zgoła odwrotną rolę w jamie ustnej, ponieważ zamiast być pożywką dla bakterii, zabija je. Jednocześnie, ksylitol wspomaga pracę ślinianek, co pomaga wypłukać drobnoustroje z jamy ustnej. Ze składnika tego korzysta wiele renomowanych marek, jak chociażby Marvis (wiodący włoski producent past dla ludzi zmagających się z nieświeżym oddechem) lub ROCS, w ofercie którego znajdziemy pastę wybielającą właśnie z tym składnikiem.

 

W Internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na stworzenie własnej pasty do zębów bez fluoru. Dla osób, które posiadają trochę więcej czasu, może to być doskonały sposób na zajęcie dla siebie i dla dzieci – tworzenie produktów, których będzie używała potem cala rodzina może stać się nie lada zabawą. Dla przykładu, mieszając ze sobą półtorej łyżeczki oleju kokosowego, łyżkę sody oczyszczonej, łyżkę białej glinki oraz jedną/dwie krople olejku szałwiowego/cytrynowego lub miętowego, możemy przełożyć uzyskaną papkę do słoika, uzyskując w ten sposób skuteczną pastę wybielającą domowej roboty. A to tylko jeden z wielu przepisów, które bez trudu znajdziemy w sieci! Co więcej, nie wymagają one szczególnie wymagających finansowo składników, zaś sama procedura przygotowywania ich jest dziecinnie prosta.

Dla kogo pasta bez fluoru?

Pasta pozbawiona fluoru jest rekomendowana przede wszystkim małym dzieciom, osobom niepełnosprawnym i kobietom w ciąży. Dlaczego? Zacznijmy od pierwszych dwóch grup docelowych. Dzieci oraz osoby niepełnosprawne umysłowo często mają problemy z prawidłowym wypluwaniem pasty podczas szczotkowania. W przypadku fluoru, wiąże się to z konsekwencjami znacznie poważniejszymi, niż tylko samym nieprzyjemnym smakiem tudzież marnowaniem pasty. Fluor w organizmie potrafi bowiem doprowadzić do jego przedawkowania, o co naprawdę nietrudno. Efekt końcowy jest taki, że zaczynamy odczuwać nudności, mieć biegunkę albo zaparcia, a czasem nawet cierpieć na problemy z uszkodzonymi nerkami/wątrobą. Takie dolegliwości są problemem dla osoby dorosłej, a teraz wyobraźcie sobie, co dzieje się w organizmie małego dziecka, którego układ odpornościowy jest dodatkowo słabszy. Dlatego też pasty dla bardzo małych dzieci nie posiadają fluoru wcale, a jak już, to tylko o stężeniu 500 ppm. Jest to optymalna jego ilość, nieszkodząca młodym zębom. Jedyne o czym trzeba pamiętać to to, żeby jej nie połykać. W ten sposób możemy wzmocnić szkliwo pierwszych zębów, jednocześnie unikając szkodliwych efektów fluoru.

 

Podobnie jest z kobietami w ciąży. Nadmiar fluoru w organizmie może bowiem zaszkodzić dziecku. W celu utrzymywania prawidłowej higieny jamy ustnej podczas noszenia płodu, powinno się korzystać ze specjalnych past, opartych na naturalnych składnikach. Do tej grupy należą chociażby produkty włoskiej firmy Azeta, specjalizującej się w produkcji preparatów dla mam i ich nowo narodzonych pociech. W ich asortymencie bez trudu znajdziemy wielosmakowe pasty do zębów, pozbawione fluoru.

 

Ogólną zaletą past bez fluoru, bez względu na markę, jest fakt, że są one ogólnodostępne – znajdziemy je w sklepach internetowych, drogeriach i aptekach. Pamiętajmy jednak, że tego typu produkty najlepiej jest kupować w zaufanych, potwierdzonych sklepach, aby uniknąć podróbek, w skład których wchodzą ingrediencje nieopisane na opakowaniu. Warto też zwrócić uwagę na pozostałe artykuły, którymi posługujemy się podczas codziennego mycia zębów. Skoro mamy zamiar zmienić swoją pastę do zębów, można jednocześnie pomyśleć nad zakupem lepszej szczoteczki i/lub płynu do płukania jamy ustnej. Samo codzienne szczotkowanie nie wystarcza – odpowiednie przybory też odgrywają tu kluczową rolę. Zadbajmy zatem o wysoki poziom naszego szczotkowania raz, a dobrze.

 

Jestem stomatologiem. Publikuję artykuły związane z tematyką zębów i dziąseł w Internecie. Interesuję się żywo tematyką dbania o higienę jamy ustnej nie tylko zawodowo, ale także prywatnie. Testuję nowe produkty, które mają zapewnić jeszcze dokładniejsze czyszczenie uzębienia. Chciałbym się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem tak, by więcej osób zrozumiało, jak ważne jest dbanie o odpowiednią higienę jamy ustnej.

social media
Sending
Ocena czytelników
5 (4 votes)

3 komentarze

  1. Robert Wąsowski Warszawa 20 września 2018
  2. Mamaanna 25 września 2018
  3. Tosia 18 października 2018

Dodaj komentarz

<