Pasta z fluorem czy bez ?

Fluor to pierwiastek, który budzi sporo emocji. Specjaliści od higieny jamy ustnej twierdzą, że jego zawartość w środkach do mycia zębów jest w pełni bezpieczna i warto z niego korzystać, ponieważ nie znajdziemy żadnego innego specyfiku tak skutecznie chroniącego przed próchnicą. Zwolennicy naturalnych sposobów dbania o zdrowie z kolei rekomendują unikanie fluoru i zastępowanie go w codziennej pielęgnacji ksylitolem czy innymi bezinwazyjnymi składnikami. Na jaką więc pastę postawić? Z fluorem czy bez? Spróbujmy sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Fluor wchodzi w skład budulca kości, mięśni, skóry i tkanki łącznej, znajduje się więc w naszym organizmie naturalnie. Mineralizuje on zęby i kości, wzmacnia też nasze uzębienie, chroniąc je przed próchnicą. Dlatego też tak często możemy go znaleźć w pastach do zębów czy płynach do płukania ust. Jak jednak dowiedziono, zbyt duża ilość fluoru w organizmie człowieka może prowadzić do fluorozy, czyli choroby powodującej widoczne zmiany na szkliwie, najczęściej objawiającej się białymi bądź brunatnymi plamami na zębach.

Czy fluor obecny w pastach do zębów rzeczywiście jest szkodliwy?

Spróbujmy najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy obecny w pastach do zębów fluor istotnie może być dla nas szkodliwy. Tego typu głosów pojawia się wszak coraz więcej – można je spotkać zwłaszcza na internetowych forach, gdzie „straszy” się ludzi fluorem, wyczerpująco pisząc o jego rzekomo groźnych dla zdrowia właściwościach. Musimy zdawać sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystko, co można przeczytać w internecie, jest prawdą.

Stomatolodzy zdanie na ten temat mają jednoznaczne: fluor, który możemy spotkać w pastach do zębów, jest bezpieczny. Zagrożenie fluorozą istnieje tylko wówczas, gdy będziemy przyjmować pierwiastek ten w naprawdę dużych ilościach, natomiast w preparatach do codziennej pielęgnacji jamy ustnej obecny jest on w naprawdę niewielkim stężeniu. Aby to udowodnić, wystarczy przytoczyć, że przeciętna pasta osoby dorosłej zawiera około 2,5 mg fluoru, podczas gdy śmiertelna dawka tego pierwiastka to 5-10 g. Nawet więc połknięcie całej tubki pasty – co jest swoją drogą niemożliwe – nie powinno wyrządzić nam żadnej poważnej krzywdy.

Reasumując: warto korzystać z past z fluorem, bo rzeczywiście w zapobieganiu próchnicy jest on niemal niezastąpiony. Trzeba to oczywiście robić jednak z głową – na przykład dzieci powinny używać do codziennej pielęgnacji jamy ustnej, w zależności od swojego wieku, past z odpowiednio mniejszą dawką fluoru. Zapewniamy, że korzystanie z fluorowych past zgodnie z zaleceniami producentów będzie dla nas w pełni bezpieczne, a przy tym zagwarantuje nam doskonałą ochronę przed próchnicą.

Komu poleca się pasty bez fluoru?

Prawdą jest jednak, że w niektórych przypadkach pasta bez fluoru może okazać się lepszym rozwiązaniem niż preparat posiadający ten pierwiastek. Pierwszy z nich to sytuacja, gdy już cierpimy na fluorozę – jeśli na naszych zębach pojawiły się za sprawą choroby kredowe bądź brunatne plamy, lepiej z past z fluorem zrezygnować. Wprawdzie pierwiastek ten, jak już podkreślono wyżej, zawarty jest w produktach do codziennej pielęgnacji jamy ustnej w bardzo niewielkim stężeniu, jednak w przypadku stanu chorobowego nie ma sensu nawet najmniejsze ryzyko.

Pasta bez fluoru okaże się także szczególnie dobrym rozwiązaniem dla osób, które przyjmują już ten pierwiastek w sporych ilościach na przykład spożywając dużą ilość produktów bogatych w fluor, bądź też pijąc fluoryzowaną wodę. Produkty zawierające w sobie wysoką ilość fluoru to chociażby ryby (łosoś, dorsz, czy makrela), wytwory zbożowe czy niektóre rodzaje serów. W przypadku tych osób, dla bezpieczeństwa, także zaleca się stosowanie past niezawierających fluoru.

Pasta z fluorem czy bez ?

Z past bez fluoru powinny korzystać również małe dzieci. Mamy tu na myśli w szczególności szkraby, które nie ukończyły trzeciego roku życia. Szkliwo takich pociech jest jeszcze wyjątkowo delikatne i kruche, przez co szczególnie podatne na wszelkie bodźce. W przypadku najmłodszych dzieci istnieje też zwiększone ryzyko połknięcia preparatu. Z uwagi na to, zdecydowana większość preparatów dla maluchów zastępuje w swoim składzie fluor specyfikami naturalnymi.

Jakie specyfiki są nam w stanie skutecznie zastąpić fluor?

Dla wszystkich osób, które z różnych względów wolą stosować pasty bez fluoru, stworzono specjalne specyfiki bez fluoru. W ich składzie znajdziemy naturalne elementy, które pozwalają niemal równie skutecznie walczyć nam z próchnicą i groźnymi bakteriami.

Najczęściej w pastach do zębów zamiast fluoru można znaleźć ksylitol, czyli naturalny cukier, który pełni w paście nie tylko rolę słodzika, ale również składnika o doskonałych właściwościach bakteriobójczych i przeciwpróchniczych. Dzięki ksylitolowi, mamy szansę pozbyć się z powierzchni szkliwa płytki nazębnej i tym samym zminimalizować ryzyko powstania ubytków.

Kolejny często wykorzystywany w pastach do zębów składnik to olej kokosowy. Ten specyfik posiada z kolei silne właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze. W ostatnim czasie popularne stało się także wykorzystywanie do walki z zamieszkującymi jamę ustną bakteriami ekstraktu z zielonej herbaty, który przy okazji zapobiega nieprzyjemnemu zapachowi z ust. Inne popularne składniki, na które możemy trafić w pastach bez fluoru, to wyciąg z goździka, soda oczyszczona czy szałwia. 

Jaką pastę wybrać? Z fluorem czy bez?

Reasumując: jeśli nie mieliśmy dotąd kłopotów z fluorozą, ani też nie przyjmujemy fluoru w bardzo dużej ilości w produktach spożywczych, nie musimy się obawiać korzystania z past z fluorem. Ba, wręcz powinniśmy po nie sięgać, ponieważ specjaliści potwierdzają, że żaden inny specyfik nie jest w stanie zapewnić nam tak skutecznej ochrony przed próchnicą i chorobami jamy ustnej jak właśnie fluor.

Jeśli natomiast obawiamy się, że z uwagi na tryb życia możemy w szczególności być zagrożeni fluorozą, bądź po prostu nie chcemy w żadnym stopniu ryzykować uformowania się tej choroby, dla własnego komfortu psychicznego sięgajmy po pasty bez fluoru. Zawarte w nich zioła i naturalne składniki z pewnością również zapewnią nam bardzo dobrą ochronę przed powstaniem próchniczych ubytków. Zestawienie najlepszych past tego typu przygotowaliśmy w rankingu past bez fluoru.

Pasta z fluorem czy bez ?

Mirosław Fojut

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.
Back to top button