Szukaj szczoteczki

BlanX – wielki przegląd past wybielających

BlanX to marka, która, jak wielu producentów past do zębów dostępnych dziś na rynku, została założona we Włoszech. A konkretnie, w roku 1993. Autorem całego przedsięwzięcia był włoski stomatolog, którego głównym celem było stworzenie nowej linii past wybielających, jakich świat produktów dentystycznych jeszcze nie znał. Czy mu się udało? Nie musimy chyba długo się nad tym zastanawiać – opinie na temat past BlanX są jednoznaczne. Zadowoleni klienci, reklamy w telewizji, coraz szersza dystrybucja. Niedawno produkty BlanX mogliśmy zakupić w Rossmannie po promocyjnych cenach, zaś same pasty BlanX trafiły też na empikowe półki. I nie jest to bynajmniej najnowszy trend.

 

marka blanxBlanX trafił do generalnego, mainstreamowego obiegu już w 2003 roku, zaledwie 10 lat po swoim powstaniu. Podczas tych kilku wiosen, popularność marki stopniowo rosła, najpierw na terenie rodzimych Włoch, a potem w Europie. Skąd taka popularność BlanX? Z powodu rosnącego zainteresowania wybielaniem zębów w domowym zaciszu. Nie każdemu uśmiecha się bowiem płacenie małej fortuny za zabieg, po którym zęby będą dodatkowo bardziej wrażliwe przez pewien czas. A ponieważ BlanX stawia na nowatorski skład, nietrudno się domyślić, czemu tylu ludzi zaufało już włoskiej marce. Takie są bowiem prawa rynku – inna włoska marka past, Marvis, stała się popularna właśnie dzięki ogromnemu zapotrzebowaniu na preparat przeznaczony dla osób z nieświeżym oddechem, w tym też palaczy.

Formuła pasty BlanX

Kiedy wspominaliśmy o powodzie popularności BlanX, przytaczając jedynie zainteresowanie konsumentów wybielaniem zębów, przedstawiliśmy Wam jedynie jedną stronę tego medalu. BlanX jest bowiem generalnie chwalony także za składniki wykorzystywane w pastach tego producenta. Nie znajdziemy na świecie drugiej takiej firmy, której oferta składa się tylko i wyłącznie z past nieabrazyjnych o naturalnym składzie. Jest to zarazem jedyna taka pasta na świecie, w której nauka styka się z kosmetyką – w 2012 roku, mogliśmy po raz pierwszy zobaczyć w akcji składniki aktywne Actilux. Tak właśnie powstała linia BlanX White Shock, o której dowiecie się nieco niżej.

 

Centralnym składnikiem past BlanX zawsze był jednak porost arktyczny. Kiedy podczas jednej z ekspedycji na Biegun zaobserwowano, jak żyjąca tam ludność wykorzystuje porosty do oczyszczania jamy ustnej, zainteresowanie włoskich dentystów tą naturalną apteczką świata zaczęło kiełkować. Warto tu zaznaczyć, że w dalszym ciągu dopiero odkrywamy dobrodziejstwa arktycznych rejonów – w zeszłym roku na przykład, zaobserwowano, że Stereocaulon paschale, porost z arktycznych regionów Kanady, również wykazuje właściwości antybakteryjne, które mogą pomóc nam w walce z próchnicą i paradontozą. Wszystko jednak w swoim czasie. Na ten moment, cieszmy się tym, co już udało nam się opatentować i opracować na tyle, aby nasze zęby mogły na tym wyłącznie skorzystać.

Linia produktów BlanX Pro do wybielania i ochrony

seria past blanx proJeżeli oprócz białych zębów marzą nam się też zęby zdrowe, linia BlanX Pro powstała z myślą o nas. A ponieważ jej składniki dają tej paście właściwości nieabrazyjne, możemy z niej korzystać każdego dnia. Wiodącymi produktami z tej serii są płyny do płukania i pasty BlanX Pure White, Glossy Pink i Deep Blue.

 

Dzięki arktycznemu porostowi, bakterie odpowiedzialne za niekorzystne zmiany próchniczne w jamie ustnej. Z rośliny tej pobiera się kwas usninowy, który zabija bakterie Streptococcus mutans, odpowiedzialne za powstawanie próchnicy.

 

Kolejnym istotnym składnikiem jest krzemionka, która pozwala produktom z tej linii na zachowanie bezpieczeństwa. W krzemionce tej zachowana możliwie najniższą ilość ziaren, co sprawia, że oddziaływanie pasty na szkliwo nie jest zbyt silne, co zapobiega powstawaniu uszkodzeń na jego powierzchni lub kompletnego jego starciu.

 

W produktach BlanX Pro zastosowano tradycyjną formułę obecną w podstawowych preparatach firmy, wzbogaconą o dodatkowe enzymy, które przyspieszają usuwanie barwiącego osadu ze szkliwa. Przylegają one do zębów w formie tzw. biofilmu, czyli ochronnej powłoki, przez którą nie przedrą się bakterie. Gwarantuje to paście wysoką skuteczność, ponieważ trudno jest zakłócić jej działanie.

 

Właściwości te są też obecne w płynach do płukania jamy ustnej marki BlanX. W ich składzie nie znajdziemy alkoholu, dlatego też nie są one zbyt mocne dla ludzi, którym składnik ten zwyczajnie nie pasuje. Jednocześnie gwarantują one jamie ustnej ten sam typ ochrony, co pasty. Usuwają też one resztki osadu ze szkliwa, zaś sam producent często sprzedaje je w zestawie wraz z pastą. Możemy więc jednocześnie wybielić nasze uzębienie i ochronić je przed próchnicą, nie wydając przy tym wiele. Ceny takich małych zestawów wynoszą około 42 złotych.

Linia produktów BlanX Market – specjalna edycja past BlanX

Jeżeli mamy ochotę na coś nietuzinkowego, BlanX ma dla nas specjalną ofertę. Linia BlanX Market obejmuje typową funkcjonalność produktów firmy – uzyskujemy więc solidne preparaty wybielające i antybakteryjne.

 

Obecność porostu islandzkiego i krzemionki czynią pasty z tej linii bezpiecznymi dla naszych zębów, dzięki czemu możemy stosować je codziennie, w przeciwieństwie do typowych produktów wybielających o wysokim wskaźniku RDA.

 

Co więc takiego oferuje nam linia BlanX Market? Chociażby pastę BlanX Sensitive, przeznaczoną do wybielania zębów wrażliwych. W tym celu wykorzystywana jest mieszanka chlorku potasu i hydroksyapatytu, która zamyka kanaliki i chroni końcówki nerwowe przed podrażnieniem. Skład pasty został dodatkowo wzbogacony o ksylitol – naturalny cukier o właściwościach bakteriobójczych, ceniony w środowisku stomatologicznym.

 

Inną propozycją jest tu pasta BlanX Przeciw Osadom, dzięki której nie musimy odmawiać sobie ulubionego trunku, jeśli jesteśmy entuzjastami herbaty lub wina. Jej formuła została wzbogacona o mikrogranulki z bambusa, które nie tylko odświeżają oddech, ale też wybielają zęby.

Pasta BlanX Biorepair – do odbudowy szkliwa

pasta biorepairNa nadwrażliwość zębów uskarżał się chyba każdy z nas. Jedzenie lodów, picie gorącej kawy – każda z tych czynności staje się udręką. Właśnie z myślą o takich problemach opracowana została linia past Biorepair, w skład których wchodzą nowatorskie cząsteczki microRepair – jeden z wielu patentów włoskiego producenta. A ponieważ szkliwo człowieka nie potrafi się regenerować (szkliwo szczurów już jednak tak, nad czym również prowadzone są badania), konieczne jest wspomożenie go za pomocą właśnie wyżej wspomnianych cząsteczek.

 

Biorepair jest też jedną z najbogatszych serii produktów BlanX. W ich ofercie znaleźć możemy chociażby pastę Biorepair Night, którą stosuje się przed pójściem spać. W paście zawarty został polimer, który otacza szkliwo ochronną powłoką, dzięki której bakterie i kwasy nie zdołają do niego dotrzeć w ciągu nocy. Dzięki zastosowaniu tej pasty, każdego poranka budzimy się ze świeżym oddechem, zaś nasze zęby będą w pięknym, zdrowym stanie.

 

A jeżeli potrzebujemy bardziej kompleksowej ochrony, na rynku dostępna jest pasta Biorepair Plus Pełna Ochrona, wzbogacona o cynk PCA. Pasta ta nie zawiera fluoru ani substancji zbyt mocnych dla słabego szkliwa, jednocześnie odświeżając nasz oddech. Najważniejszą funkcją tego produktu jest jednak przenikanie do szkliwa cząsteczek microRepair, które odbudowują je i zatykają kanaliki odpowiedzialne za odczuwanie bólu i dyskomfortu.

 

Z kolei dla najmłodszych przygotowano serię Biorepair Junior, charakteryzującą się truskawkowym smakiem. Nie tylko zresztą smak tych past jest truskawkowy – zawierają one w sobie ekstrakt z tego owocu, który tonizująco oddziałuje na młode dziąsła. Z pasty tej mogą skorzystać dzieci poniżej siódmego roku życia.

Pasta BlanX L’Angelica – zioła zamiast mięty

pasty langelicaNie każdy przepada za smakiem mięty. Natknąć się można nawet na takie osoby, które nie znoszą tego składnika do tego stopnia, że odmawiają mycia zębów. Nie tędy droga! Zamiast skazywać nasze uzębienie na opłakany stan (a nasz portfel – na kosztowną ich naprawę), możemy sięgnąć po pasty BlanX z serii L’Angelica, w których tradycyjną miętę zastąpiono szałwią, jałowcem, bazylią, tudzież tymiankiem. Jest to też idealny wybór dla wegan, ponieważ produkty te nie testowano na zwierzętach, zaś ich naturalne składniki są pochodzenia roślinnego.

 

W ofercie L’Angelica znaleźć możemy chociażby pastę L’Angelica Olej Herbaciany, opartą na ekstrakcie z australijskiego drzewa herbacianego. Ekstrakt ten posiada silne właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, co pozwala paście nie tylko na uczynienie naszego oddechu świeżym, ale także chroni nasze uzębienie przed powstawaniem próchnicy.

 

Jeżeli nasze szkliwo cierpi z kolei na nadwrażliwość, możemy skorzystać z dobrodziejstw pasty L’Angelica Wrażliwe Zęby. W jej skład wchodzą melisa oraz nagietek lekarski, które łagodzą objawy nadwrażliwych zębów i łagodzą ból. Jak przystało na produkt firmy BlanX, lecznicze działanie zostało też wzbogacone o długotrwałe uczucie świeżości.

 

L’Angelica to nie tylko pasty. Pośród produktów z tej serii znajdziemy też płyny do płukania ust. W płukankach tych wykorzystano tonizujące właściwości szałwii oraz mięty. Płyn pozwala nam na utrzymanie świeżości jamy ustnej, zabicie bakterii oraz, w przypadku chorób dziąseł, redukcję stanów zapalnych.

Pasta BlanX White Shock – czyli Actilux w akcji

pasta blanx white shockI tak dochodzimy do ostatniej serii produktów firmy BlanX, wykorzystującej wspomniany jeszcze podczas wstępu składnik aktywny Actilux, który zaczyna działać w momencie, gdy wejdzie w kontakt ze światłem słonecznym. Actilux osadza się na zębach, tworząc wokół nich ochronną powłokę, która dodatkowo usuwa osad, przywracając zębom ich naturalny kolor. Innymi słowy, im częściej się uśmiechamy, tym bardziej osadzony na zębach Actilux wybiela nasze uzębienie! Pierwsze efekty widać już po kilku dniach, zaś nasze szkliwo może zostać rozjaśnione nawet o trzy tony. Opinie użytkowników BlanX są jednoznaczne – Actilux naprawdę działa.

 

W ofercie BlanX White Shock możemy znaleźć pastę do zębów zawierającą Actilux, intensywnie wybielający żel (zawierający kwas ftalimidoperoksyheksanowy, który wspomaga efekt wybielania) oraz pełen zestaw wybielający, BlanX White Shock Treatment. W zestawie tym znajdziemy specjalną nakładkę na zęby BlanX LED Bite, z której korzystamy przez minimum 10 minut, raz w tygodniu, po zakończonym szczotkowaniu. Lampa zamontowana wewnątrz nakładki zmusi Actilux z pasty do intensywniejszej pracy, zaś my będziemy mogli cieszyć się jeszcze bielszym uśmiechem!

Gotowi na białe uśmiechy?

Oferta BlanX jest, jak sami widzicie, długa i szeroka. Dzięki różnorodności produktów, stworzonych na przestrzeni lat, każdy znajdzie tu coś dla siebie, bez względu na wiek, preferencje oraz stan zębów. Nie ma znaczenia, czy nasze zęby są młode, wrażliwe czy po prostu przebarwione – dla BlanX nie ma uzębienia niewartego uwagi. Nie odmawiajmy więc sobie skorzystania z możliwości uczynienia naszego uśmiechu piękniejszym, zwłaszcza, że produkty BlanX nie należą do szczególnie drogich!

Jestem na 3 roku stomatologii na jednej z polskich uczelni medycznych. Poszłam w ślady rodziców, którzy nauczyli mnie, jak odpowiednio dbać o higienę jamy ustnej. Udzielam się na tym blogu, gdyż sądzę, że mogę pomóc w dostarczeniu rzetelnych informacji na tematy związane z tematyką zdrowia zębów i dziąseł. Uważam, że zawsze warto zdobywać nowe informacje o znanych nam dobrze rzeczach.

Sending
Ocena czytelników
5 (2 votes)

2 komentarze

  1. Kiti 4 sierpnia 2018
  2. Tessa 25 października 2018

Dodaj komentarz