Szukaj szczoteczki

Pasta do zębów i jej składniki

Dobór odpowiedniej pasty do zębów jest sprawą podstawową. Myjemy zęby już od najmłodszych lat, a pasta zmienia się wraz z nami. Jej wybór należy dostosować do rodzaju uzębienia jakie posiadamy, ewentualnych dolegliwości, a także noszonych aparatów ortodontycznych czy protez. Pasta może być naszym sprzymierzeńcem oraz lekarstwem – działać wybielająco, bakteriobójczo, a nawet łagodzić stany zapalne czy poradzić sobie z nadwrażliwością. Stosowanie tej właściwej pozwoli nam zmniejszyć ilość ewentualnych wizyt u dentysty, a to duża ulga dla kieszeni i naszych nerwów.

Najważniejsze składniki i właściwości past do zębów

pastaDo najważniejszych składników past do zębów należą:

  • substancje ścierne i polerujące – to najważniejsze składniki pasty do zębów, stanowiące 25-50% jej zawartości. Ich funkcja polega na usuwaniu resztek jedzenia, osadu, a także przebarwień. Opierają się na ziarenkach z węglanu wapnia, które charakteryzują się nierozpuszczalnością. To właśnie one ścierają zanieczyszczenia z powierzchni szkliwa. Dostępne są różne stopnie ścieralności zawarte w paście (ich oznaczenie to RDA) – im wyższe stężenie tych substancji, tym silniejsze działanie wybielające pasty. Do codziennego szczotkowania nie należy jednak używać pasty z RDA o wartości powyżej 100, ponieważ może to doprowadzić do niszczenia zębów. Podstawowa, domyślna wartość ścieralności pasty powinna wynosić około 50, zaś w pastach dla zębów wrażliwych – poniżej tej wartości. RDA 100 i wyższe jest zarezerwowane dla past wybielających oraz tych przeznaczonych dla palaczy.
  • substancje pieniące, czyli detergenty – mają za zadanie usuwać płytkę nazębną oraz hamować rozwój bakterii i próchnicy. Ich główną rolą jest rozluźnienie wiązań cząsteczkowych, dzięki czemu osiadające na zębach składniki aktywne mogą się rozpuścić przy kontakcie z wodą, zamiast zalegać na naszym uzębieniu. Odpowiadają też one za pienienie się pasty podczas mycia. Pozwala to jej na usunięcie bakterii także z miejsc trudnodostępnych, wyręczając tym samym włosie szczoteczki, które nie dostanie się wszędzie. Im mniej pasta się pieni, tym jednak lepiej – zbyt duża ilość piany daje nam bowiem uczucie pełności, sprawiając, że będziemy chcieli wcześniej zakończyć szczotkowanie. Większość produktów zawiera w swoim składzie laurosiarczan sodu (SLS), który może odkładać się w tkankach powodując alergie. Z tego powodu wiele osób unika tego składnika, lecz musimy tu zaznaczyć, że do past do zębów z SLS dodawane są także inne związki, które łagodzą jego możliwe skutki uboczne. Poza SLS możemy znaleźć w pastach także inne substancje pieniące, takie jak: Betaina kokamidopropylowa (Cocamidopropyl Betaine), mirystoilosarkozynian sodu (Sodium Myristoyl Sarcosinate) czy Steareth-30.
  • fluor – spotykany jest zazwyczaj jako fluorek sodu, monofluorofosforan sodu, fluorek cyny lub aminofluorek. Maksymalna zawartość fluoru w paście, to 5000 ppm; taką ilość powinny stosować osoby starsze, u których występuje większe ryzyko pojawienia się próchnicy. Przykładem takiej pasty, przeznaczonej jednak dla każdego pełnoletniego użytkownika, jest Colgate Duraphat 5000, z którego korzystać mogą wszystkie osoby, które skończyły 16 lat. Powód jest prosty – pasta o tak wysokim natężeniu fluoru stanowi radykalną, lecz bardzo skuteczną ochronę przed próchnicą. Z kolei ludzie, u których pojawiły się już pierwsze zęby stałe, powinni domyślnie używać pasty o zawartości 1500 ppm fluoru. Pierwiastek ten jest podstawowym składnikiem działającym przeciwpróchniczo dzięki temu, że zwiększa odporność na działanie kwasów wytwarzanych przez bakterie. Ponadto, doskonale obniża on nadwrażliwość zębów i może być używany już od 1 roku życia. Mówi się, że jego nadmiar może być przyczyną wystąpienia choroby zwanej fluorozą. Łatwo ją poznać, gdyż powoduje charakterystyczne kredowe plamki na zębach, które z czasem ciemnieją powodując kruszenie się zębów. Fluoroza jest stanem, który może dotknąć nasze zęby nie tylko poprzez nadmierne stosowanie past z fluorem, ale też poprzez picie fluoryzowanej wody. Należy też wystrzegać się połykania tego składnika, zwłaszcza przez małe dzieci – może on powodować liczne, nieprzyjemne dolegliwości, takie jak nudności, bóle głowy i zaburzenia pracy jelit.
  • triklosan – to popularny składnik każdej pasty, będący fenolem. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne, dzięki niemu zostaje spowolniony proces tworzenia się płytki nazębnej, co zmniejsza ryzyko wystąpienia kamienia nazębnego. Dzięki temu łatwiej jest zadbać odpowiednio o zdrowie jamy ustnej. Istnieją jednak pogłoski, że należy go wycofać ze składu past ze względu na to, że jego częste stosowanie może doprowadzić do uodpornienia się bakterii na tą substancję. Dodatkowym argumentem przemawiającym przeciwko temu składnikowi jest to, że połączony z wodą wodociągową tworzy chloroform – związek uważany za mający działanie rakotwórcze. Teorie o zbytniej przyswajalności triklosanu przez nasz organizm wydają się też potwierdzać badania szwedzkich naukowców, które wykazały, że składnik ten jest też obecny w mleku matek karmiących piersią, po odłożeniu się w tkance tłuszczowej.
  • chlorheksydyna – to związek wynaleziony w latach pięćdziesiątych, wykazujący działanie przeciwbakteryjne dzięki temu, że niszczy bakterie gram-dodatnie. Słabiej radzi sobie jednak z tymi gram-ujemnymi, aczkolwiek w dalszym ciągu uchodzi za jeden z najpopularniejszych antyseptyków stomatologicznych, skutecznie usuwając także pierwotniaki, wirusy i drożdżaki. Uszkadza on błonę komórkową bakterii, tym samym uśmiercając ją. Kolejnym atutem chlorheksydyny jest to, że przylega ona do błony śluzowej, skąd następnie uwalnia się, przedłużając tym samym swoje działanie. Niestety, niszczy on też naturalną florę bakteryjną występującą w jamie ustnej, której zadaniem jest obrona przed zewnętrznymi zakażeniami. Najczęściej spotyka się ją w pastach, które są przeznaczone do leczenia chorób przyzębia. Warto jednak mieć świadomość, że stosowanie zbyt długo produktów, które mają ją w składzie, może powodować powstawanie przebarwień na powierzchni zębów i języka. Sama chlorheksydyna nie jest jednak toksyczna i nie uszkadza nabłonka jamy ustnej.
  • ksylitol – to substancja o słodkim smaku, dawniej pozyskiwana z brzozy. Teraz można na nią mówić alkohol polihydroksylowy, którego zadaniem jest podniesienie pH w jamie ustnej, co sprawia, że zęby stają się chronione przed bakteriami. Najważniejsza jest tu ochrona przed Streptococcus mutans, które powodują rozwój próchnicy. Sam ksylitol jest naturalnym cukrem, który oprócz swoich zapobiegających próchnicy właściwości stymuluje też pracę ślinianek, dzięki czemu nasz organizm jest w stanie łatwiej wypłukiwać bakterie. Uchronimy się też w ten sposób przed podrażnieniami, na które narażona jest wysuszona błona śluzowa.
  • typy pastnadtlenek karbamidu – pozwala wybielić kości zębów, poprzez utlenienie barwników (chromoforów). Używa się go także w gabinetach stomatologicznych, gdzie jego stężenie jest znacznie większe, niż w przypadku past wybielających. Składnikiem aktywnym jest w tym przypadku nadtlenek wodoru, który wraz z mocznikiem stanowi produkt rozpadu tego związku. Obie te substancje rozpuszczają się w glicerolu.
  • hydroksyapatyt – związek, który pomaga w leczeniu nadwrażliwości zębów i dziąseł dzięki temu, że zamyka kanaliki zębowe. A ponieważ bez problemu łączy się on ze strukturą zębów, zwykliśmy nazywać go płynnym szkliwem. Częste stosowanie past z tym składnikiem pozwala nawet na długotrwałe zamknięcie kanalików zębinowych, co jeszcze bardziej redukuje uczucie dyskomfortu i nadwrażliwości. Inne związki, które działają na zasadzie chemicznego znieczulenia to: aminofluorek, szczawiany żelaza, glinu i potasu, chlorek strontu, cynku lub aldehyd glutarowy.
  • ekstrakty ziołowe – wykazują działanie odświeżające, przeciwbólowe, przeciwpróchnicze, przeciwzapalne i przeciwgrzybiczne. Dodatkowo łagodzą stany zapalne oraz zmniejszają nadwrażliwość i krwawienia dziąseł dzięki temu, że wzmacniają błonę śluzową jamy ustnej. Najczęściej występujące ekstrakty to: szałwia, rozmaryn, mięta oraz rumianek. Do jednych z najskuteczniejszych past stawiających na zioła należą produkty z serii L’Angelica, w których znajdziemy rozmaite wyciągi i ekstrakty, za sprawą których jama ustna jest chroniona przed stanami zapalnymi, zaś nasze podrażnione dziąsła przestają krwawić.
  • aromaty – oznaczone jako Parfum, Fragrance lub Aroma. Przez to nie zawsze wiemy z jakimi składnikami mamy dokładnie do czynienia, aczkolwiek ludzie znający podstawy językowe nie powinni mieć problemów z rozszyfrowaniem tej zagadki. Aroma jest tu najczęściej spotykanym sformułowaniem.
  • barwniki –są oznaczane jako CI (Colour Index) z dodatkiem odpowiedniego numerka. Niektóre pasty, zwłaszcza te dla dzieci (Ziaja, Jack N’ Jill), są jednak całkowicie ich pozbawione. Niektóre produkty do higieny jamy ustnej, zwłaszcza płukanki, wykorzystują barwniki spożywcze do zmiany koloru osadu, co pozwala dzieciom na zauważenie, których partii uzębienie nie doczyściły dokładnie.
  • konserwanty i przeciwutleniacze – dzięki nim pasta do zębów zachowuje odpowiednią jakość przez podany na opakowaniu okres ważności – im krótszy jest ten czas, tym mniej konserwantów produkt zawiera. Przykładowe substancje konserwujące i przeciwutleniacze to: parabeny, biguanid polyaminopropylu (Polyaminopropyl Biguanide), fenoksyetanol (Phenoxyethanol – substancja ta może wywoływać wypryski i pokrzywkę na skórze), octan tokoferolu (Tocopheryl acetate) czy alkohol benzylowy (Benzyl Alcohol).
  • środki wiążące – ich zadaniem jest bycie spoiwem dla wszystkich innych składników jakie zawiera pasta. To one odpowiadają za nadanie produktowi odpowiedniej konsystencji. Możemy spotkać się z wykorzystaniem środków takich jak: hydroksyetyloceluloza (Hydroxyethylcellulose), gliceryna (Glycerin), guma celulozowa (Cellulose Gum) czy karbomer (Carbomer).
  • sacharyna – najczęściej spotyka się ją w pastach dla dzieci ze względu na to, że zapewnia słodszy smak produktu, przez co dzieci chętniej sięgają po pasty z tym związkiem. W niektórych krajach zabronione jest używanie jej, gdyż zostało wykazane, że może być rakotwórcza oraz powodować różnorakie schorzenia i reakcje somatyczne, takie jak biegunka, problemy z oddychaniem lub migrena.

Podsumowanie

Przed zakupem pasty do zębów warto jest skonsultować się z dentystą. Dzięki przebadaniu stanu naszej jamy ustnej pomoże nam on ustalić odpowiednie składniki, które koniecznie powinny być zawarte w naszej paście. Jeżeli cierpimy na jakieś dolegliwości, to może nawet wypisać receptę na odpowiedni produkt możliwy do zakupienia w aptece. Należy też pamiętać o doborze właściwej szczoteczki do zębów – może być tak, że potrzebujemy twardszej bądź o wiele bardziej miękkiej. Tak uzbrojeni możemy rozpocząć codzienną pielęgnację jamy ustnej.

Jestem na 3 roku stomatologii na jednej z polskich uczelni medycznych. Poszłam w ślady rodziców, którzy nauczyli mnie, jak odpowiednio dbać o higienę jamy ustnej. Udzielam się na tym blogu, gdyż sądzę, że mogę pomóc w dostarczeniu rzetelnych informacji na tematy związane z tematyką zdrowia zębów i dziąseł. Uważam, że zawsze warto zdobywać nowe informacje o znanych nam dobrze rzeczach.

Sending
Ocena czytelników
5 (2 votes)

2 komentarze

  1. B. 11 czerwca 2018
  2. Antek 23 października 2018

Dodaj komentarz