Szukaj szczoteczki

22 kwietnia 2020
jezyczek

Języczek podniebienny pełni szereg ważnych funkcji w naszej jamie ustnej. To on stanowi jedną z ważniejszych barier dla bakterii, za jego sprawą jesteśmy w stanie wyraźnie wymawiać głoski i utrzymywać w obrębie błon śluzowych odpowiednio wilgotne środowisko. Niestety, zdarza się czasem, że języczek jest powiększony, zaczerwieniony bądź zwyczajnie boli. Co zrobić w takim wypadku? Czym charakteryzuje się języczek podniebienny i jakie jeszcze pełni funkcje?

Języczek podniebienny przez wielu błędnie bywa nazywany „gardłowym”; wszystko z uwagi na jego lokalizację. Języczek ma formę stożkowego wyrostka i stanowi część podniebienia znajdującą się bowiem najbliżej gardła. Po łacinie określa się go terminem „uvula”.

Czym jest języczek podniebienny?

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, czym tak naprawdę jest języczek podniebienny i jakie spełnia funkcje. Niektórzy błędnie utożsamiają go z migdałkami, inni sądzą, że jest nam kompletnie nieprzydatny. Tymczasem języczek podniebienny to bardzo ważny narząd, który w codziennym życiu jest wręcz niezbędny.

Jeśli dostalibyśmy zadanie wskazania dokładnej lokalizacji języczka podniebiennego, należałoby powiedzieć, że znajduje się on dokładnie po środku jamy ustnej, pomiędzy fałdami błony śluzowej o kształcie łuków. Część podniebienia miękkiego wraz z języczkiem podniebiennym jest ruchoma, co oznacza, że zmienia położenie w zależności od wykonywanej przez nas czynności – gdy jemy języczek jest ustawiony poziomo, a w stanie spoczynku pionowo.

Zdrowy, nienaruszony języczek podniebienny powinien mieć różowe zabarwienie i stożkowatą, niewielką formę. Na jego budowę składają się tkanka łączna i mięśniowa, które razem tworzą tak zwany mięsień języczka, odpowiedzialny za unoszenie się i skracanie podniebienia miękkiego.

Jakie funkcje pełni języczek podniebienny?

Pomimo swoich niewielkich rozmiarów i niepozornego wyglądu, języczek podniebienny – jak już podkreślono wcześniej – jest bardzo ważnym narządem dla naszego codziennego funkcjonowania. Wśród zadań, jakie wypełnia, możemy wyróżnić:

  • dbanie o to, by pożywienie trafiało do przełyku i przewodu pokarmowego, a nie jamy nosowej. W trakcie jedzenia języczek unosi się wraz z podniebieniem, co skutecznie blokuje dostęp do niepożądanych obszarów;
  • zapewnianie możliwości swobodnego oddychania;
  • zapobieganie chrapaniu i bezdechowi sennemu;
  • utrzymywanie odpowiedniej wilgoci w obrębie jamy ustnej i gardła za sprawą dużej produkcji śliny;
  • umożliwianie właściwego artykułowania słów;
  • chronienie przed wirusami.

Choroby związane z języczkiem podniebiennym

Ze względu na to, jak istotne języczek podniebienny pełni w naszej jamie ustnej funkcje, wszelkie związane z nim choroby mogą być dla nas niezmiernie uciążliwe. Najczęstszą przypadłością jest wydłużenie języczka podniebiennego, które ogranicza dopływ powietrza do dróg oddechowych i tym samym prowadzi do chrapania. Te z kolei może być jedną z przyczyn bezdechu sennego, który nieleczony może skutkować takimi groźnymi schorzeniami jak choroba niedokrwienna serca, zawał mięśnia sercowego czy udar mózgu.

Czasem zdarza się również, że nasz języczek podniebienny jest powiększony i zaczerwieniony. Wówczas możemy domniemywać, że ma to związek z wykształcającymi się infekcjami pokroju przeziębienia czy anginy. Zalegające w jamie ustnej bakterie bardzo chętnie atakują bowiem języczek, prowadząc do obrzęków, które są łatwe do dostrzeżenia (teraz już wiesz, dlaczego gdy byłeś dzieckiem lekarz tak często zaglądał ci to gardła!). Zaczerwienienie języczka podniebiennego nie musi się jednak wiązać wyłącznie z chorobami wirusowymi, ale może też być konsekwencją wymiotów, choroby refluksowej oraz spożywania alkoholu.

Spotkać możemy się także z przekrwionym, czerwonym i spuchniętym języczkiem podniebiennym. Tego typu wygląd będzie świadczył najpewniej o problemach alergicznych. Wprawdzie łagodne stany alergiczne nie są groźne, jednak należy mieć na uwadze fakt, że w przypadku silnych stanów zagrożone może być nawet nasze życie – języczek bardzo szybko bowiem „puchnie”, co może prowadzić do zablokowania dróg oddechowych i uduszenia. Właśnie dlatego tak istotne jest, by alergicy zawsze posiadali przy sobie adrenalinę.

Leczenie chorób języczka podniebiennego

Leczenie chorób związanych z języczkiem podniebiennym jest oczywiście uzależnione od ich przyczyn. W przypadku przerostu języczka podniebiennego, który prowadzi do chrapania, zaleca się wykonanie zabiegu chirurgicznego polegającego na jego skróceniu. Tego typu zabiegi są wykonywane w znieczuleniu (miejscowym bądź ogólnym) i refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Problem z powiększonym i zaczerwienionym języczkiem podniebiennym powinien zniknąć wraz z pozbyciem się przez nas infekcji, która do niego doprowadziła. Aby wyeliminować przeziębienie czy anginę najprościej jest udać się do swojego lekarza rodzinnego bądź do laryngologa – każdy z tych specjalistów powinien przepisać nam medykamenty, które pomogą szybko pozbyć się kłopotów zdrowotnych.

Jeśli natomiast na skutek alergii zmagamy się z przekrwionym i spuchniętym języczkiem podniebiennym, zaleca się wizytę u alergologa, który pomoże nam opanować objawy alergii.

Kategoria : Blog
3 kwietnia 2020
zatruty zab

Zatrucie zęba jest elementem leczenia kanałowego. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym i ma on na celu stworzenie odpowiednich warunków do ostatecznego usunięcia miazgi. Cała operacja sprowadza się de facto do otwarcia komory zęba, i następnie nałożenia przez stomatologa specjalnej pasty w formie trucizny, która pozwala uwolnić się nam od bardzo bolesnych dolegliwości towarzyszących stanom zapalnym.

W jakich przypadkach przeprowadza się zatrucie zęba?

Zaawansowane zmiany próchnicze rozwijające się pod szkliwem i atakujące zębinę w konsekwencji prowadzą do stanów zapalnych miazgi. Te z kolei – za sprawą zwiększającego się w komorze zęba ciśnienia krwi – powodują silne bóle, a także stałą bądź przerywaną nadwrażliwość na ciepło, zimno, oraz inne bodźce termiczne. Najczęściej w celu wyeliminowania wymienionych dolegliwości korzysta się z ekstyrpacji przeżyciowej miazgi, która przy współpracy pacjenta jest w stanie możliwie bezinwazyjnie przeprowadzić nas przez całe leczenie kanałowe.

Czasem jednak zdarza się, że nie ma możliwości zastosowania metody ekstyrpacji przejściowej miazgi. Do wykonania tego zabiegu konieczne jest bowiem znieczulenie, na które niektórzy pacjenci się nie zgadzają bądź z różnych względów nie mogą zostać mu poddani (na przykład ze względu na uczulenie na leki znieczulające bądź hemofilię). Właśnie wówczas wykonuje się zabieg dewitalizacji miazgi, czyli zatrucia zęba.

Czy zatruwanie zęba jest bezpieczne?

Zatrucie zęba pozwala zachować ząb w jamie ustnej, a to najważniejsze. Niestety, zabieg ten jest obarczony ryzykiem pewnych powikłań.  Przede wszystkim, podczas stosowania środków dewitalizacyjnych może dojść do uszkodzenia tkanek okołowierzchołkowych – używany bowiem w trakcie procesu „zatruwania” zęba paraformaldehyd jest substancją mutagenną i cytotoksyczną. Wydostanie się pasty spod wypełnienia może być zatem bardzo groźne.

Stomatolodzy zalecają, by w trakcie korzystania z wypełnienia tymczasowego używać zęba oszczędnie, natomiast w przypadku wypadnięcia fleczera, natychmiast zgłosić się na wizytę awaryjną do gabinetu. Podobne zalecania dotyczą wystąpienia po kilku dniach od zatrucia zęba dolegliwości związanych z nagryzaniem i naciskaniem; mogą one bowiem wiązać się z rozwojem zgorzeli miazgi, której leczenie wymaga odrębnego sposobu postępowania.

Pamiętajmy, że aby przejść przez cały proces leczenia kanałowego i zatruwania zęba możliwie bezinwazyjnie i bezpiecznie, konieczna jest cierpliwość i ścisłe stosowanie się do zaleceń lekarza prowadzącego.

Czy zatruwanie zęba jest bolesne?

Zdecydowana większość pacjentów pyta przede wszystkim o to, czy proces zatruwania zęba jest bolesny. Otóż w przypadku konieczności przeprowadzania operacji bez znieczulenia, możemy spodziewać się intensywnego, ale krótkotrwałego bólu. Niestety, należy również liczyć się z tym, że dolegliwości mogą co jakiś czas nawracać – wszystko za sprawą wspomnianego wcześniej paraformaldehydu, który może powodować ból nawet mimo tego, że do współczesnych preparatów dewitalizacyjnych dodaje się specjalne leki znieczulające.

Poza tym należy pamiętać, że sposób i skuteczność działania trucizny u każdego pacjenta jest kwestią indywidualną i trudno jest precyzyjnie przewidzieć jej efekty.

Kiedy wykonuje się trucie zęba u dziecka?

Jedną z grup osób, u których zatruwanie zęba wykonuje się najczęściej są dzieci. Przyczynę tego faktu najczęściej stanowi problem z wykonaniem odpowiedniego znieczulenia u najmłodszych – szkraby często boją się bowiem wszelkiego ingerowania w stan własnej jamy ustnej, a także niechętnie podejmują współpracę ze stomatologiem.

W celu przeprowadzenia trucia zęba u dziecka, lekarz postępuje w analogiczny sposób jak w przypadku osoby dorosłej; pierwszą czynnością jest tutaj zatem opracowanie ubytku, po którym specjalista otwiera komorę zęba i dewitalizuje miazgę parapastą. Po tygodniu bądź dwóch przerwy, podczas kolejnej wizyty, usuwa się zaś zmumifikowaną, martwą miazgę.

Przeprowadzenie dziecka przez cały opisany wyżej, mało przyjemny proces może być szczególnie trudne. Właśnie dlatego stomatolodzy apelują o pomoc do rodziców, którzy powinni podczas zabiegu cały czas uspokajać malucha, nie opowiadać mu o bólu, a także uświadamiać pociechę, jak ważne jest wyleczenie nękających ją stanów chorobowych.

Jak po zatruciu zęba powinna wyglądać higiena jamy ustnej?

Stomatolodzy zalecają, by przez około godzinę od zabiegu dewitalizacji powstrzymać się od jedzenia; tyle czasu bowiem potrzebuje wypełnienie tymczasowe, by odpowiednio się utwardzić. Spełnia ono bardzo ważną funkcję, ponieważ izoluje szkodliwą dla zdrowia pastę dewitalizującą od organizmu.

Po upłynięciu około godziny od zatrucia zęba, zazwyczaj można już powrócić do normalnego trybu życia, należy jednak przy tym uważać na ząb poddany leczeniu i starać się go jak najmniej eksploatować.

Nie ma żadnych przeciwskazań, by po procesie dewitalizacji zęba pić alkohol, ponieważ do szczelnie zamkniętego zęba i tak nie powinny się przedostać żadne płyny i pokarmy. O higienę jamy ustnej należy dbać w sposób standardowy, szczotkując i nitkując zęby co najmniej dwa razy dziennie.

Kategoria : Blog
17 marca 2020
opuchlizna policzka

Masz problem ze spuchniętym, obolałym policzkiem? Dyskomfort związany z obrzękiem policzka nie pozwala Ci normalnie funkcjonować? Nie musisz się martwić! Dzięki lekturze niniejszego tekstu poznasz proste, domowe, i co najważniejsze skuteczne sposoby na zmniejszenie dolegliwości.

Kłopot spuchniętego policzka pojawia się najczęściej po zabiegach stomatologicznych takich jak ekstrakcja zęba (szczególnie w przypadku usuwania „ósemek”, czyli zębów mądrości), czy po leczeniu kanałowym. Czasem jednak jego bezpośrednią przyczynę stanowią również urazy typu poparzeń, czy też te powstałe w związku z przygryzaniem śluzówki. Co zrobić w przypadku problemu ze spuchniętym policzkiem?

Leczenie kanałowe najczęstszą przyczyną opuchnięć

Najczęściej pacjenci zmagają się z bólami i opuchnięciami policzków na skutek leczenia endodontycznego, zwanego również kanałowym. Obrzęki powstają zazwyczaj w obrębie tkanek zęba, w miejscach objętych stanem zapalnym. Co ciekawe, mogą być obecne zarówno przed leczeniem, jak i w jego trakcie oraz już po usunięciu zęba. Opuchlizna występuje zawsze po jednej stronie twarzy, tej, która jest objęta stanem chorobowym.

Niezmiernie rzadko się zdarza, by opuchlizna policzka wykształciła się bez wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych w postaci bólu zęba, bądź ubytku jego tkanki. Niestety, pacjenci zgłaszają się zazwyczaj do specjalisty już w momencie, gdy ich ząb jest martwy, przez co stomatologowi pozostają tylko dwie opcje: leczenie kanałowe bądź usunięcie problematycznego zęba.

Zapewne wielu z Was zastanawia się, w jaki sposób dochodzi do opuchnięcia zębów po odbyciu leczenia endodontycznego. Otóż tego typu terapia niesie za sobą niestety ryzyko tego, że niektóre bakterie zdołają mimo wszystko pozostać w kanałach czy kanalikach bocznych zębów, co automatycznie sprawia, że po leczeniu pojawia się opuchlizna.

Opuchnięcia powstałe w wyniku usunięcia ósemek oraz urazów

Częstą przyczyną opuchnięć są też zabiegi usuwania „ósemek”. Wszystko dlatego, że „zęby mądrości” są ulokowane w kości szczęki i żuchwy, co sprawia, że wymagają usunięcia chirurgicznego, i co za tym idzie – pozbycia się większej ilości tkanki kostnej. Ta zaś nam „puchnie” w trakcie rekonwalescencji. Oczywiście, „ósemki” nie są jedynymi zębami, po ekstrakcji których pojawiają się opuchnięcia policzków – podobne dolegliwości mogą powstawać również po usunięciu innych zębów.

Przyczyną opuchlizny policzków mogą być również urazy termiczne, jak na przykład oparzenia (chociażby te powstałe od spożywania zbyt gorących posiłków), a także wypadki (choć w przypadku nich częściej dochodzi do urazów tkanek zewnętrznych niż wewnętrznych). Specjaliści twierdzą, że z opuchnięciami policzków możemy również powiązać występujące w jamie ustnej afty.

Domowe sposoby walki ze spuchniętymi policzkami

Wystąpienie jakichkolwiek objawów obrzęków policzków powinno być dla nas jasnym sygnałem, że należy się udać na konsultację stomatologiczną. Pacjent samodzielnie nie jest w stanie bowiem określić źródła problemu, a przyjmowanie leków przeciwbólowych i próby „przeczekiwania” dolegliwości skutkują zazwyczaj nie wyleczeniem, a pogłębieniem się problemu. Tylko lekarz przeprowadzając w gabinecie stomatologicznym szczegółową diagnostykę stanu naszej jamy ustnej jest w stanie nakreślić odpowiednią, bezpieczną metodę leczenia.

W przypadku opuchlizny powstałej na skutek ekstrakcji zębów, w warunkach domowych mamy jednak możliwość złagodzenia dolegliwości i przyspieszenia czasu gojenia. W tym celu należy, zgodnie z zaleceniami lekarza prowadzącego, na czas około tygodnia ograniczyć dietę do spożywania papkowatych, letnich pokarmów, a także koniecznie tuż po zabiegu rzucić palenie.

W warunkach domowych możemy również stosować dostępne w aptekach bez recepty napary z ziół do płukania jamy ustnej, takie jak chociażby szałwia. Pamiętajmy jednak, że samodzielnie mamy szansę wyłącznie załagodzić opuchnięcia, natomiast kluczowa na każdym etapie leczenia kłopotu powinna być zawsze konsultacja ze stomatologiem.

Kategoria : Blog
11 lutego 2020
czerniak blon

Czerniak błon śluzowych, w przeciwieństwie do czerniaka skóry, jest stosunkowo rzadko występującym nowotworem. Według badań, stanowi on obecnie zaledwie około 1,4% wszystkich przypadków. Najważniejszą rolę w walce z nim odgrywa profilaktyka, a także odpowiednio szybkie wykrycie choroby, które znacznie zwiększa szanse na wyleczenie. Jak rozpoznać czerniaka błon śluzowych i na czym polega jego leczenie?

Sam czerniak jest wywodzącym się z melanocytów nowotworem skóry, błony naczyniowej oka, czy właśnie błon śluzowych. Wśród najczęstszych przyczyn jego powstawania wymienia się promieniowanie słoneczne, a zatem spędzanie zbyt dużo czasu na słońcu, ale także opalanie się w solarium czy używanie lampy UV do utwardzania paznokci. W przypadku czerniaka błon śluzowych, za jego rozwój najczęściej odpowiadają nasze geny i indywidualne predyspozycje.

Czym charakteryzuje się czerniak błon śluzowych?

Czerniak błon śluzowych najczęściej pojawia się „de novo”, a zatem bez poprzedzających go łagodnych zmian melanocytowych. Najczęściej atakuje podniebienie twarde i dziąsło szczęki, znacznie rzadziej dziąsło żuchwy, wargi czy policzki. Zdarza się, że można go również zaobserwować na dnie jamy ustnej, w okolicach migdałków i ślinianki przyusznej.

We wczesnej fazie trudno jest go zdiagnozować, ponieważ rozwija się bezobjawowo. Z czasem zaczyna jednak przybierać formę brązowej, czarnej, szarej, fioletowej, bądź czerwonej plamki, zlokalizowanej w którymś z wymienionych wyżej miejsc. W zaawansowanej fazie, plamka się powiększa, ewoluując w gołym okiem dostrzegalną zmianę powodującą krwawienie i ból. Co czwarty chory w momencie rozpoznania czerniaka błon śluzowych ma już jego przerzuty do węzłów chłonnych.

W jaki sposób można rozpoznać czerniaka błon śluzowych?

Jak wspomniano wyżej, czerniak najczęściej rozwija się bezobjawowo, więc do jego rozpoznania dochodzi najczęściej dopiero w zaawansowanej fazie. Ostateczną diagnozę stawia się na bazie badania histopatologicznego, które często bywa wspomagane badaniem immunohistochemicznym.

Co my możemy zrobić, by jak najszybciej rozpoznano czerniaka błon śluzowych? Przede wszystkim uważnie obserwować swoją jamę ustną, a wszelkie niepokojące sygnały zgłaszać lekarzowi. Konieczne jest również regularne odwiedzanie stomatologa, gdyż tylko specjalista jest w stanie możliwie szybko dostrzec wszystkie rozwijające się w obrębie błon śluzowych kłopoty.

W jaki sposób wygląda leczenie czerniaka?

Rozpoznany we wczesnym stadium czerniak nie jest specjalnie trudny do wyleczenia. Aby się go pozbyć, wystarczy poddać się zabiegowi chirurgicznemu. Po takiej operacji wprawdzie pozostaje niewielka blizna, jednak gwarantuje ona niemal stuprocentową skuteczność. W przypadku rozpoznania czerniaka w bardziej zaawansowanej fazie (gdy zmiana ma grubość ponad 1 mm), zazwyczaj konieczne jest przeprowadzenie biopsji węzłów chłonnych oraz włączenie terapii systemowej.

W najbardziej zaawansowanych stadiach raka, poza wycięciem czerniaka chirurgicznie, konieczne jest także zastosowanie chemioterapii, która ma na celu zatrzymanie podziału komórek nowotworowych i spowolnienie ich wzrostu. Niekiedy stosuje się radioterapię oraz immunoterapię. Jeśli chodzi o rokowania, są one w głównej mierze zależne od tego, w jakim stadium zostaje rozpoznana choroba. W przypadku odpowiednio wczesnego jej zdiagnozowania, większość pacjentów przeżywa nawet 15 lat.

Profilaktyka przed czerniakiem błon śluzowych

Czerniak błon śluzowych nie wiąże się z nadmierną ekspozycją skóry na słońce, jednak chcąc uniknąć innych rodzajów nowotworów, powinniśmy po pierwsze ograniczyć wizyty na solarium. Według specjalistów, nie możemy spędzać w nim więcej niż 23-30 minut rocznie. Poza tym, należy pamiętać o tym, że korzystać z solarium mogą wyłącznie ludzie zdrowi, a do wizyty w solarium skórę trzeba odpowiednio przygotować, intensywnie ją nawilżając. Opalając się na słońcu pamiętajmy o tym, by stosować kremy z flirtem. Ponadto, osoby poniżej czterdziestego roku życia powinny zapobiegawczo badać swoją skórę raz na trzy lata, a starsze raz do roku.

Jeśli zaś chodzi stricte o czerniaka błon śluzowych, jego profilaktyka powinna opierać się o regularne wizyty u stomatologa, oraz baczną obserwację błon śluzowych i ewentualnych, pojawiających się w niej zmian. W przypadku ich dostrzeżenia, konieczna jest natychmiastowa konsultacja ze specjalistą.

Kategoria : Blog
22 stycznia 2020
choroba podniebienia

Podniebienie gotyckie to rzadka, ale mogąca stwarzać w codziennym życiu wiele kłopotów przypadłość. Najczęściej towarzyszą jej trudności z przyjmowaniem pokarmów, ale czasem wiązać się z nią mogą również wady wymowy i zgryzu. Podniebienie gotyckie jest chorobą wrodzoną, której leczenie opiera się głównie na wykonywaniu pewnego rodzaju ćwiczeń jamy ustnej, dzięki którym usprawnione zostaną ruchy języka, a także wzmocnione mięśnie żuchwy i warg.

Jak pokazują badania, problemy z podniebieniem gotyckim szczególnie często dotyczą wcześniaków (domniemuje się, że to ze sprawą nieosiągnięcia odpowiednio długiego czasu, by podniebienie zdołało się właściwie ukształtować) oraz osób cierpiących na różne zaburzenia neurologiczne. Ale nie tylko. Kłopot podniebienia gotyckiego często dotyczy także pacjentów z zespołem Downa lub zespołem Marfana. Specjaliści twierdzą również, że jednym ze źródeł choroby może być niedrożność nosa oraz długotrwałe oddychanie ustami.

Jak wygląda podniebienie gotyckie?

Podniebienie gotyckie swą nazwę zawdzięcza specjalnemu ukształtowaniu podniebienia, które charakteryzuje ten stan chorobowy. Jest ono twarde, wysokie i wąskie, co może nam przywodzić na myśl właśnie budowle skonstruowane w stylu gotyckim. Osoby zmagające się z podniebieniem gotyckim zazwyczaj mają problem z dotknięciem czubkiem języka górnego ograniczenia jamy ustnej, co dla lekarza stanowi zazwyczaj jeden z głównych elementów diagnostycznych.

Położenie podniebienia wewnątrz jamy ustnej sprawia, że diagnostyka wszelkich związanych z nim chorób jest bardzo utrudniona; kłopot podniebienia gotyckiego pozostaje więc często nierozpoznany. Poza różnicami dotyczącymi wyglądu zewnętrznego podniebienia, może on się jednak objawiać również zmianami w jego funkcjonowaniu, takimi jak:

  • kłopoty z połykaniem występujące u dziecka, spowodowane niewłaściwym ułożeniem języka (język zamiast się unosić, przez cały czas pozostaje w poziomie);
  • złe utorowanie oddechu, prowadzące do oddychania przez jamę ustną a nie jamę nosową (uwidacznia się to chociażby ciągle rozchylonymi wargami w ciągu dnia i spaniem z otwartymi ustami);
  • problemy z gryzieniem, żuciem, oraz połykaniem poszczególnych pokarmów;
  • wady zgryzu (zwłaszcza te krzyżowe oraz doprzednie);
  • wady wymowy (niewłaściwe wymawianie głosek „r” czy „l”,, seplenienie),
  • problemy z przyjmowaniem płynnych pokarmów przez niemowlę (matki mają kłopot z dociśnięciem piersi do podniebienia dziecka, często malucha trzeba wyposażyć w specjalnie dopasowany smoczek).

Leczenie podniebienia gotyckiego

W przypadku dostrzeżenia u swojego dziecka objawów podniebienia gotyckiego, niezwykle pomocna może okazać się wizyta u ortodonty, laryngologa i ortopedy. Czym wcześniej rozpoczniemy leczenie, tym jego efekty będą bardziej zadowalające, więc warto jak najszybciej zaprowadzić szkraba do wymienionych specjalistów.

W jaki sposób konkretnie wygląda leczenie podniebienia gotyckiego? U logopedy odbywa się ono poprzez wykonywanie specjalnych ćwiczeń usprawniających pionowe ruchy języka (na przykład unoszenie języka do wałka dziąsłowego). Laryngolog może z kolei zalecić określone ćwiczenia oddechowe, które umożliwią pacjentowi właściwe połykanie, oraz przyswoją nawyk prawidłowego oddychania przez nos.

Kiedy należy założyć aparat?

Jak wspomniano wcześniej, osoba cierpiąca na podniebienie gotyckie powinna się również znajdować pod stałą opieką ortodonty. Ważne, by lekarz ten miał możliwość kontrolowania zgryzu pacjenta; nadzorowania, czy problemy z podniebieniem nie wpływają negatywnie na ułożenie zębów. W przypadku zaawansowanych kłopotów z podniebieniem gotyckim, specjalista może zadecydować o zastosowaniu specjalnego aparatu na podniebienie, którego celem będzie rozszerzenie naszej szczęki.

Czasem, gdy aparat zakłada się osobie dorosłej, same „druty” niestety jednak nie wystarczają – poszerzanie szczęki pacjentów pełnoletnich wymaga bowiem użycia większej siły. W takim wypadku ortodonta najczęściej podejmuje współpracę z chirurgiem, przy pomocy którego przeprowadzona zostaje operacja „dystrakcji szczęki”, a zatem poszerzenia kości podniebiennych i tym samym stworzenia odpowiednich warunków zwarciowych między łukami zębowymi.

Jakie skutki może nieść za sobą nieleczenie podniebienia gotyckiego?

Podniebieniu gotyckiemu nie towarzyszy żaden ból, jednak nieleczone może mieć dla nas wiele przykrych konsekwencji, utrudniających codzienne funkcjonowanie; już wcześniej wspomniano tu o problemach z oddychaniem, żuciem, gryzieniem, czy połykaniem, a także wadach zgryzu i wymowy, które z czasem mogą się tylko pogłębiać.

Właśnie z uwagi na ten fakt bardzo istotnym jest, byśmy jak najszybciej podjęli leczenie; proponowane przez lekarzy specjalistów metody mogą bowiem sprawić, że nasze życie z podniebieniem gotyckim będzie w pełni normalne i komfortowe.

Kategoria : Blog
10 stycznia 2020
choroba dziasel

Przerost dziąseł to schorzenie objawiające się najczęściej obrzękniętymi, krwawiącymi, i obniżającymi się w kierunku koron zębowych dziąsłami. Według specjalistów, może być ono między innymi konsekwencją przyjmowania niektórych leków (szczególnie tych immunosupresyjnych czy przeciwpadaczkowych), stosowania antykoncepcji hormonalnej, oraz niedostatecznej higieny jamy ustnej. Jakie są metody leczenia przerostu dziąseł?

Aby zrozumieć proces powstawania przerostu dziąseł, należałoby zapoznać się z klasyfikacją opracowaną przez Amerykańską Akademię Periodontologiczną. Choroby dziąseł podzielono w niej na dwie grupy: jedną stanowią schorzenia związane z obecnością płytki nazębnej, drugą te nie mające związku z jej obecnością. Bez względu jednak na etymologię zjawiska, cechą charakterystyczną przerostu dziąseł jest zawsze występowanie zmian patologicznych wyłącznie w obrębie dziąsła.

Rodzaje chorób dziąseł

Pisaliśmy już o tym, że choroby dziąseł możemy podzielić na związane z płytką nazębną i te jej niedotyczące. Do pierwszej grupy zaliczamy:

  • zapalenie dziąseł bez innych czynników miejscowych bądź razem z nimi (możemy tu wyróżnić przerost dziąseł wywołany działaniem aparatu ortodontycznego, utrudniający odpowiednią higienę jamy ustnej),
  • zapalenia związane z czynnikami ogólnymi (na przykład te wywołane zaburzeniami układu hormonalnego, związane z cyklem menstruacyjnym, cukrzycą czy chorobami krwi),
  • przerost dziąseł będący konsekwencją zażywanych leków (mowa tu głównie o takich specyfikach jak fenytoina, cyklosporyna A oraz blokery kanałów wapniowych),
  • choroby związane z zaburzeniami odżywiania.

Do chorób dziąseł niezwiązanych z płytką nazębną zaliczamy:

  • choroby dziąseł związane z infekcjami jamy ustnej,
  • schorzenia uwarunkowane genetycznie,
  • choroby dziąsłowe będące konsekwencją chorób ogólnoustrojowych,
  • zmiany pochodzenia urazowego.

Jak rozpoznać przerost dziąseł?

Sam przerost dziąseł charakteryzuje się przede wszystkim tym, że patologiczne zmiany powstają za jego sprawą wyłącznie w obrębie dziąseł – nie atakują one innych tkanek przyzębia, nie wpływają na utratę kości wyrostka zębodołowego. Na pierwszy rzut oka można dostrzec głównie zmiany w kształcie i konsystencji dziąseł – dość szybko pojawia się wrażenie, że nasze dziąsła obniżają się w kierunku koron zębowych.

Wraz z rozwojem choroby, stopniowo zmienia się także kolor naszych dziąseł – początkowo jest on różowy, następnie czerwony, a w najbardziej zaawansowanym stadium siny. Charakterystyczne dla przerostu dziąseł jest również częste występowanie podczas jedzenia i szczotkowania krwawienia.

Jak należy leczyć przerost dziąseł?

Pamiętajmy, by nie bagatelizować żadnych objawów związanych z krwawieniem, zaczerwienieniem czy obrzękami dziąseł – mogą być one bowiem konsekwencją nie tylko przerostu dziąseł, ale również sygnałem, że w naszej jamie ustnej wykształcają się groźne schorzenia typu białaczki, cukrzycy, pęcherzycy czy niedokrwistości. Właśnie dlatego zawsze, gdy dostrzeżemy u siebie podobne symptomy, powinniśmy udać się na konsultację do dentysty.

Wciąż najczęstszą przyczyną powstawania przerostu dziąseł jest niedostateczna higiena jamy ustnej. Aby zatem pozbyć się kłopotu, stomatolog często zaleca zadbanie o zęby i dziąsła ze wzmożoną uwagą (szczotkowanie po każdym posiłku, dodatkowo przeprowadzanie regularnego nitkowania), a poza tym wykonuje zabieg skalingu, który pozwala precyzyjnie usunąć z wszelkich newralgicznych miejsc kamień nazębny.

W przypadku bardziej zaawansowanych zmian, gdy za sprawą przerostu dziąseł nasze błony śluzowe są mocno obrzęknięte i opuchnięte, lekarz może zadecydować o konieczności podjęcia leczenia chirurgicznego bądź terapii laserem. Należy jednak pamiętać, że aby zostać zakwalifikowanym do tych zabiegów, trzeba również bezwzględnie przestrzegać zasad higieny jamy ustnej, a poza tym regularnie uczęszczać na wyznaczone przez stomatologa wizyty kontrolne.

Co zrobić, aby uniknąć przerostu dziąseł?

Najłatwiej jest uniknąć kłopotów z przerostem dziąseł po prostu perfekcyjnie dbając o higienę jamy ustnej. Mowa tu nie tylko o regularnym szczotkowaniu zębów dwa razy dziennie, ale również przynajmniej raz na dobę przeprowadzaniu nitkowania trudno dostępnych przestrzeni, bądź usuwaniu naleciałości z newralgicznych miejsc przy pomocy irygatora dentystycznego. Wskazane jest również korzystanie w codziennej pielęgnacji jamy ustnej z dodatkowych środków, takich jak chociażby płyny do płukania.

Pamiętajmy, że zaniedbanie codziennej higieny jamy ustnej i zlekceważenie przerostu dziąseł – niezależnie od jego przyczyn – może skutkować nasilaniem się objawów chorobowych, a także ich progresji w kierunku paradontozy czy wykształcania się groźnych zmian próchnicowych.

Kategoria : Blog
5 grudnia 2019
znieczulenie nasiekowe

Obecnie stomatolodzy oferują nam trzy rodzaje znieczuleń miejscowych: powierzchowne, przewodowe oraz nasiękowe. My dziś postanowiliśmy się skupić na tym ostatnim. Na czym polega znieczulenie nasiękowe, jaka jest jego cena i jak długo działa? Czy jest bolesne? Te i inne informacje uzyskasz zapoznając się z lekturą niniejszego tekstu.

Skuteczność znieczulenia nasiękowego opiera się o blokowanie przewodnictwa impulsów nerwowych trafiających do mózgu. Znieczulenie można wykonać zarówno w szczęce, jak i przednich zębach żuchwy; wszystko sprowadza się do wstrzyknięcia środka znieczulającego w okolicę korzenia leczonego zęba. Obecnie znieczulenie nasiękowe stosuje się właściwie w każdej dziedzinie stomatologii – zarówno w stomatologii zachowawczej, protetyce, ortodoncji, jak i chirurgii stomatologicznej czy szczękowo-twarzowej.

Na czym opiera się działanie znieczulenia nasiękowego?

Większość z dzisiejszych zabiegów stomatologicznych nie wymaga znieczulania, jednak pacjenci mimo wszystko często o nie proszą – głównie z uwagi na chęć zapewnienia sobie w trakcie operacji jak największego komfortu psychicznego. Niemal wszystkie dostępne środki znieczulania miejscowego działają na tej samej zasadzie; ich zadaniem jest blokowanie impulsów nerwowych docierających do mózgu. Nie inaczej jest ze znieczuleniem nasiękowym.

No dobrze, ale w jaki konkretnie sposób ów impulsy nerwowe zostają zablokowane? Otóż każde znieczulenie miejscowe jest skuteczne ze względu na zastosowane w nim środki znieczulające, które mogą być naprawdę zróżnicowane. Niegdyś do znieczulania używano głównie prokainy, jednak z czasem została ona wyparta przez mepiwakainę, prilokainę czy bupiwakainę. Warto podkreślić, że każdy z tych środków może wiązać się z pewnymi skutkami ubocznymi, dlatego też specjalista dobiera ich stężenie w sposób adekwatny do danego przypadku.

Znieczulenie nasiękowe a inne metody znieczulające

Znieczulenie nasiękowe uchodzi za najbardziej komfortowe dla pacjenta ze wszystkich technik znieczulania miejscowego; jest ono również obecnie uważane za najbardziej popularną formę znieczulania. Czym różni się znieczulenie nasiękowe od znieczulenia przewodowego i powierzchownego?

Otóż jak wspomnieliśmy wcześniej, znieczulenie nasiękowe można aplikować zarówno w szczęce, jak i przednich zębach żuchwy. Jest ono możliwie najmniej inwazyjne, ponieważ wiąże się ze wstrzyknięciem środka znieczulającego do tkanek miękkich. Dla porównania, znieczulenie powierzchowne polega na posmarowaniu żelem z lidokainą miejsca wkłucia, zaś przewodowe wymaga dostania się igłą iniekcyjną do otworu żuchwy w miejscu, w którym przebiega nerw, i następnym zdeponowaniu tam anestetyku.

Znieczulenia miejscowe nie są jednak jedynymi sposobami na uchronienie pacjentów przed bólem związanym z zabiegami stomatologicznymi. Sporadycznie lekarze w porozumieniu z pacjentem decydują się również na przeprowadzenie zabiegu pod narkozą; najczęściej w przypadku ekstrakcji zębów. Od niedawna stomatolodzy mają do dyspozycji także tak zwane „znieczulenie tumescencyjne”, które polega na podaniu pacjentowi środków znieczulających o obojętnym pH.

Jakie są przeciwskazania do wykonania znieczulenia nasiękowego?

W zasadzie jedynym przeciwskazaniem do wykonania znieczulenia nasiękowego jest uczulenie pacjenta na któryś ze składników uczulających. W dzisiejszej medycynie występuje jednak mnóstwo różnego rodzaju preparatów służących do miejscowego znieczulenia zęba, a zatem odpowiednio dopasowany specyfik nie powinien wywoływać u osoby poddającej się znieczuleniu żadnych skutków ubocznych.

Aby zminimalizować ryzyko wszelkich działań niepożądanych, lekarz tuż przed zaaplikowaniem pacjentowi znieczulenia przeprowadza wnikliwy wywiad, który pozwala określić, które środki znieczulające będą bezpieczne. Etap ten jest bardzo istotny, ponieważ podanie znieczulenia stomatologicznego osobie uczulonej na dany preparat może prowadzić do wstrząsu anafilaktycznego, i w konsekwencji nawet do zgonu.

Obecnie nie istnieją przeciwskazania, by aplikować znieczulenie nasiękowe nawet kobietom w ciąży – oczywiście tylko w przypadku zastosowania specjalnych, bezpiecznych dla ciężarnej i płodu specyfików.

Ile kosztuje znieczulenie nasiękowe? Czy jest bolesne?

Znieczulenie nasiękowe działa zazwyczaj przez około trzy godziny, co jest czasem w pełni wystarczającym do tego, by każdy zabieg przeprowadzić w sposób spokojny i komfortowy. Jego cena jest uzależniona od gabinetu dentystycznego – czasem znieczulenie jest wliczone w koszt zabiegu, a w niektórych przypadkach należy za nie dopłacić kilkadziesiąt złotych.

Niezwykle często pacjenci pytają nas, czy znieczulenie nasiękowe boli. Otóż cały dyskomfort sprowadza się właściwie do nieprzyjemnego uczucia, które pojawia się w momencie wkłuwania – potem już pacjent nie powinien odczuwać żadnych nieprzyjemnych doznań (wyłączając z tego możliwe zdrętwienie wargi i policzka). Co warte podkreślenia, nie ma przeciwskazań, by po znieczuleniu nasiękowym prowadzić samochód czy pić alkohol.

Kategoria : Blog
25 listopada 2019
dziaslo

Ropa w dziąśle może pojawić się na skutek powikłań po ekstrakcji zęba czy zmian próchniczych. Charakteryzuje się wykształconymi na dziąsłach jamami, które wypełnione są treścią ropną. Ze względu na konkretną lokalizację, możemy wyróżnić ropnie dziąsłowe, przyzębne, oraz okołokoronowe. Każdy z nich wymaga zazwyczaj interwencji lekarza.

Pacjenci przychodzący do gabinetu z problemem ropy w dziąśle, określają swój kłopot w bardzo różny sposób. Nierzadko stomatolog słyszy od pacjenta, że w jego jamie ustnej pojawił się „wrzód na dziąśle”, „bąbel z ropą na dziąśle”, czy też „ropniak na dziąśle” (ropniakiem nazywamy wyłącznie nagromadzenie ropy w naturalnej jamie ciała). Najczęściej zmiany te dotyczą zaś po prostu wykształcenia się ropy w dziąśle. Jak do nich dochodzi?

Rodzaje ropni dziąsłowych

Wśród najczęstszych przyczyn powstawania ropni zębów lekarze wymieniają zamknięcie kieszonki, objęcie furkacji korzenia, stosowanie ogólnoustrojowo antybiotyków oraz niektóre choroby (na przykład cukrzycę).

Podział ropni dziąsłowych jest oparty o ich lokalizację. Obecnie mamy do czynienia z:

  • ropniami dziąsła – występują stosunkowo rzadko, najczęściej powodują je ciała obce. Stanowią miejscową ropną infekcję dziąsła brzeżnego bądź brodawki międzyzębowej i tworzą się zazwyczaj przez 24-48 godzin;
  • ropniami przyzębnymi – powstają na skutek zmian w składzie flory bakteryjnej lub przy zmniejszonej odpowiedzi immunologicznej organizmu. Zlokalizowane są w tkankach przylegających do kieszonki przyzębnej i mogą prowadzić do destrukcji włókien ozębnej oraz kości wyrostka zębodołowego szczęki i części zębodołowej żuchwy. Często pojawiają się w związku z zaawansowanymi, agresywnymi chorobami przyzębia;
  • ropniami okołokoronowymi – ich przyczynę stanowi najczęściej nieodpowiednia higiena jamy ustnej, ale też chociażby brak miejsca w jamie ustnej dla wyrzynającego się zęba. Powstają najczęściej w okolicy płata dziąsłowego pokrywającego koronę trzeciego zęba trzonowego w żuchwie – właśnie z uwagi na ten fakt przez pacjentów często bywają nazywane „ropniami w dziąśle przy ósemce”.

Jak rozpoznać kłopot z ropą w dziąśle?

Objawy ropy w dziąśle mogą być różne w zależności od jej rodzaju. W przypadku ropnia dziąsła, charakterystyczne jest bolesne wygórowanie obejmujące dziąsło brzeżne z czerwoną, gładką, bardzo napiętą oraz lśniącą powierzchnią. Poza tym, możemy się spodziewać utraty przyczepu łącznotkankowego oraz kości wyrostka zębodołowego.

Ropień przyzębia objawia się z kolei obrzękiem a także zaczerwienieniem nie tylko w obrębie samego ropnia, ale również jego okolicy. W tym przypadku pojawia się głęboka kieszonka przyzębna, z której wydostaje się treść ropna. Ząb objęty ropniem przyzębia może być wyjątkowo wrażliwy w badaniu na opukiwanie oraz nagryzanie, czasem też może pojawiać się brak jego stabilności. RTG wykazuje widoczny ubytek pionowy kości wyrostka zębodołowego.

Jeśli zaś chodzi o ropień okołokoronowy, to poza typowymi objawami, takimi jak zaczerwienienia, obrzęki, wysięki ropne i bóle, może on również charakteryzować się szczękościskiem. Infekcja w przypadku tego schorzenia często rozprzestrzenia się na sąsiednie okolice, obejmując również przestrzeń przedgardłową czy podstawę języka. Zdarza się, by ropniowi okołokoronowemu towarzyszyło złe samopoczucie, podwyższona temperatura ciała, a także powiększone węzły chłonne.

Wśród objawów charakterystycznych dla wszystkich rodzajów ropy w dziąśle możemy wyróżnić:

  • ból, opuchliznę, i wrażliwość dziąsła na dotyk,
  • wygórowanie bądź widoczny obrzęk tkanek,
  • pojawienie się niepożądanej ruchomości zębów znajdujących się w bezpośrednim towarzystwie ropnia,
  • możliwe powiększenie węzłów chłonnych, pogorszone samopoczucie, podwyższoną temperaturę ciała.

W jaki sposób pozbyć się ropy z dziąsła?

Gdy pacjenci dostrzegają u siebie problem z ropą w dziąśle, najczęściej starają się rozwiązywać go samodzielnie. Niektórzy próbują nawet przebijać czy wyciskać opuchliznę, co jest praktyką zabronioną, ponieważ może tylko pogłębić nasze dolegliwości. Pierwszym krokiem w przypadku dostrzeżenia u siebie problemu z ropą powinno być zawsze skonsultowanie się ze specjalistą, który na podstawie obserwacji i zdjęcia RTG będzie w stanie stwierdzić, z jakiego rodzaju ropniem mamy do czynienia, i co za tym idzie – jaką metodę leczenia podjąć.

Najczęściej w przypadku ostrego stanu zapalnego stomatolog wykonuje tak zwany drenaż ropnia przez kieszonkę przyzębną. Zabieg ten polega na poszerzeniu wejścia do kieszonki i następnie profesjonalnym usunięciu z niej wysięku ropnego. Gdy nasza kieszeń nie jest zbyt głęboka, przeprowadza się skaling poddziąsłowy z kiretażem zamkniętym, a gdy zaś taka jest, zabiegi oczyszczające lekarz rozkłada na kilka wizyt.

W najbardziej zaawansowanych stadiach ropnia, specjalista decyduje się na nacięcie go przez dziąsło i ewakuację jego treści. Po tego typu zabiegu niekiedy dodatkowo konieczne jest leczenie chirurgiczne głębokiej kieszeni.

Kategoria : Blog
14 listopada 2019
budowa aparatu retencyjnego

Leczenie ortodontyczne to proces długotrwały, wymagający od pacjenta sporo cierpliwości i samozaparcia. Dlatego kiedy w końcu nadchodzi czas ściągnięcia znienawidzonych przez wielu „drutów”, większość pacjentów oddycha z ulgą. Pamiętać jednak należy, że pozbycie się aparatu nie oznacza jeszcze, że będziemy mogli się cieszyć pięknymi zębami do końca życia – efekty leczenia ortodontycznego niestety łatwo jest poprzez pewne zaniedbania zniweczyć. Aby temu zapobiec, lekarze zalecają pacjentom noszenie aparatów retencyjnych, czyli popularnych retainerów.

Musimy mieć świadomość, że nasze zęby są podatne na przesunięcia, szczególnie przez pierwsze kilka miesięcy po ściągnięciu aparatu. Aby zatem utrzymać je we właściwej linii, zaprojektowano aparaty retencyjne, zapobiegające nawrotowi wady zgryzu.

Jakie są rodzaje aparatów retencyjnych?

Jak już wiecie, retainery są urządzeniami, których celem jest utrzymanie efektów leczenia ortodontycznego. Warto sobie zatem odpowiedzieć na pytanie, z jakimi rodzajami aparatów retencyjnych możemy się spotkać. Otóż wyróżniamy wśród nich:

  • aparaty czynnościowe – zakłada się je głównie dzieciom, ale bardzo dobrze sprawdzają się również w roli aparatów retencyjnych. Są użytkowanie po zakończeniu leczenia ortodontycznego i biernie umiejscowione w jamie ustnej, przez cały czas utrzymując zęby we właściwej pozycji.;
  • płyty Hawleya – nazywane również płytkami lub wkładkami ortodontycznymi. Posiadają formę akrylowych płyt (dwóch – jednej górnej, drugiej dolnej), które idealnie dopasowane do zębów od strony języka i podniebienia za pomocą specjalnego drucika utrzymują zęby we właściwej pozycji;
  • płyty retencyjne Schwarza – są podobne do płyt Hawleya, ale cechują się większą liczbą utrzymujących klamer. Poza tym ich łuk znajduje się tylko na przednim odcinku szczęki i żuchwy, a płytka retencyjna górna i dolna nie są ze sobą w żaden sposób połączone;
  • pozycjonery – to aparaty obejmujące zęby od strony języka i policzka. Wykonuje się je z tworzywa silikonowego, a ich konstrukcja umożliwia wykonywanie niewielkich korekt obrotów zębów i luk resztkowych z precyzją nawet do 2 mm. Świetnie sprawdzają się szczególnie jako retencje po leczeniu zgryzów otwartych;
  • retainery stałe – to retainery montowane do wewnętrznych stron zębów na stałe, bez możliwości ściągnięcia. Szczególnie polecane do zapobiegania nawrotom stłoczeń i obrotów zębów, a także w przypadku profilaktyki przed nawrotem diastemy. Posiadają formę spiralnie skręconych, wygiętych drutów, które utrzymują efekty leczenia nie działając żadną siłą ortodontyczną;
  • szyny retencyjne – to inaczej nakładki na zęby wykonywane z płytek termoformowalnych. Są przezroczyste, więc niemal niewidoczne, a do tego pozwalają utrzymać maksymalną higienę jamy ustnej, ponieważ nie ma żadnego problemu, by ściągać je z zębów na czas szczotkowania. Uważa się je za bardzo wygodne i funkcjonalne.

Od retainera po płytkę retencyjną – różnice w sposobie leczenia

W celu utrzymania efektów leczenia ortodontycznego, lekarz może nas zaopatrzyć na przykład w płytkę retencyjną bądź retainer stały. Sposób obchodzenia się z każdym z tych wypełnień jest nieco inny.

W przypadku, gdy ortodonta zadecyduje o tym, że najlepiej jest zacząć korzystać w formie retainera z użytkowanego dotąd aparatu czynnościowego, najpierw zostanie on zdezaktywowany, tak, by biernie utrzymywał zęby we właściwej pozycji i nie oddziaływał na nie żadnymi dodatkowymi siłami. Z aparatów tego typu korzysta się głównie w nocy, ponieważ w trakcie ich użytkowania sporym problemem jest seplenienie.

Czasem lekarz uznaje, że najlepszym rozwiązaniem będzie zastosowanie w formie retencji płytki Hawleya, płyty retencyjnej Schwarza, pozycjonera czy też szyny retencyjnej; w każdym z tych przypadków wcześniej niezbędne jest pobranie wycisku zębów, na podstawie którego następnie w pracowni protetycznej powstaje aparat idealnie dopasowany do naszego zgryzu. Z retainerów w formie płyt czy szyn po jakimś czasie również korzysta się głównie w nocy, choć przez pierwsze kilka miesięcy po zdjęciu aparatu aktywnego ortodonta zaleca najczęściej użytkowanie ich przez całą dobę, z przerwami tylko na posiłki i szczotkowanie.

Najpopularniejsze są obecnie retainery stałe, przytwierdzane do zębów przednich od strony języka lub podniebienia. Jak wspomniano wcześniej, posiadają one formę specjalnych drucików, które specjalista dostosowuje do naszego zgryzu i przykleja do wewnętrznej strony zębów specjalnym klejem. Pewną wadę tego typu retainerów stanowi jednak z pewnością utrudniona ze względu na ich obecność higiena jamy ustnej, oraz fakt, że często się one odklejają. Niewątpliwą zaletą jest za to brak możliwości wyjęcia z ich ust, który gwarantuje, że pacjenci będą stale z nich korzystać.

Jak długo należy nosić aparat retencyjny?

Większość ortodontów jest zdania, że aparat retencyjny powinno się nosić przez całe życie (dotyczy to szczególnie osób, które leczenie ortodontyczne zaczęły w wieku dorosłym). Uważa się jednak, że minimalny czas użytkowania tego typu aparatów wynosi dwukrotność całego leczenia ortodontycznego, czyli jeśli na przykład nosiłeś aparat aktywny przez dwa i pół roku (tyle wynosi obecnie przeciętny czas korzystania z aparatu), retencję powinieneś nosić co najmniej przez pięć lat. Wcześniejsze z niej zrezygnowanie grozi nawrotem wady i zniweczeniem efektów leczenia.

Ceny aparatów retencyjnych są bardzo różne. W zależności od rodzaju aparatu, wahać się one mogą w zakresie od 200 do 1000 złotych. Codzienna higiena jamy ustnej w przypadku korzystania z retainera powinna standardowo obejmować szczotkowanie zębów przynajmniej dwa razy dziennie, a do tego regularne przeprowadzanie nitkowania.

Kategoria : Blog
1 listopada 2019
usmiech-gummy-smile

„Gummy smile” to przypadłość charakteryzująca się zauważalną dysproporcją pomiędzy strefą zębów a czerwoną strefą dziąseł, która uwidacznia się podczas uśmiechania. W czasie uśmiechu nasze dziąsła niemal w całości przykryte są przez wargi, co stanowi nie tylko mankament estetyczny, ale również przyczynę często nawracających zapaleń tkanek przyzębia. Jak zatem uporać się z uśmiechem dziąsłowym? Jakie są jego przyczyny?

Dopuszczalną granicę odsłoniętych dziąseł umownie uznaje się za 3 mm, jednak jest to zależne od upodobań – w każdym razie, gdy mamy do czynienia z „gummy smile”, granica ta jest znacznie przesunięta. Najczęściej w celu leczenia przypadłości stosuje się leczenie ortodontyczne bądź chirurgiczne, ale wyjście z sytuacji stanowi również botoks.

Przyczyny uśmiechu dziąsłowego

Stomatolodzy wyróżniają kilka przyczyn wykształcania się uśmiechu dziąsłowego. Do głównych należą:

  • wady zgryzu oraz inne zaburzenia ortodontyczne,
  • zbyt mała warga górna,
  • nadmierna reaktywność mięśni mimicznych,
  • zbyt późne wyrzynanie się zębów (zbyt długie pozostawanie ich w obrębie dziąseł),
  • uwarunkowania genetyczne (naturalnie nadmierny wzrost kości szczęki).

Należy podkreślić, że w wielu przypadkach „gummy smile” nie jest jedynie problemem estetycznym. Nasza błona śluzowa powinna być bowiem wilgotna, a w momencie, gdy dochodzi do nadmiernej ekspozycji tkanek dziąseł, często wysycha. Tego typu sytuacja jest bardzo groźna i zazwyczaj oznacza konieczność interwencji lekarskiej. Ze specjalistą bezwzględnie należy się skonsultować również w sytuacji, gdy przyczyną dziąsłowego uśmiechu są przerośnięte dziąsła, utrudniające codzienną higienę jamy ustnej i prowadzące do stanów zapalnych tkanek przyzębia.

Jak pozbyć się uśmiechu dziąsłowego?

wada-gummy-smileW walce z uśmiechem dziąsłowym może nam pomóc wyłącznie stomatolog – przypadłości tej nie da się pozbyć samodzielnie w domowych warunkach. Najczęściej wskazaniem do usunięcia „gummy smile” jest dyskomfort estetyczny, a także wspomniane wcześniej wysychanie śluzówki oraz nawracające stany zapalne.
Obecnie wyróżniamy trzy sposoby niwelowania kłopotu uśmiechu dziąsłowego; mowa tu o leczeniu ortodontycznym, chirurgicznym, oraz zastosowaniu toksyny botulinowej. O tym, która z metod będzie najlepsza, decyduje po zapoznaniu się z naszym indywidualnym przypadkiem lekarz.

Najczęściej wciąż usuwa się kłopot „gummy smile” poprzez leczenie ortodontyczne – pozwala ono bowiem przesunąć zęby w kierunku wierzchołka ich korzenia, co optycznie odwraca przerost dziąseł. Tego typu metoda ma jednak swoje wady – otóż leczenie ortodontyczne jest procesem długotrwałym, wymagającym od pacjenta wiele cierpliwości i samozaparcia. Poza tym, do pełnego efektu zazwyczaj konieczne jest również uzupełnienie terapii o dodatkową korektę chirurgiczną.

Znacznie szybciej pożądane efekty możemy osiągnąć poddając się chirurgicznemu wycięciu dziąsła. Zabieg ten polega na wycięciu dziąsła wzdłuż jego brzegu, i następnie wypełnieniu odsłoniętych tkanek zęba pracami protetycznymi (na przykład licówkami). W niektórych przypadkach całość operacji sprowadza się jednak tylko do podcięcia wędzidełka wargi górnej.

Jak wspomniano wcześniej, skuteczne w walce z „gummy smile” może okazać się również zastosowanie toksyny botulinowej, czyli popularnego botoksu. Terapia nim pozwala bowiem zmniejszyć napięcie mięśni mimicznych unoszących wargę, a co za tym idzie – zmniejszyć ekspozycję dziąseł. Zasadniczą wadą jest jednak w tym przypadku fakt, że jad kiełbasiany działa zaledwie przez pół roku, za zatem zabieg trzeba co jakiś czas regularnie powtarzać.

Ceny zabiegów

Ceny poszczególnych zabiegów pozwalających pozbyć się problemu „gummy smile” mogą w zależności od wybranej metody leczenia znacznie się od siebie różnić. Przyjmuje się, że najtańsze są zabiegi związane z botoksem – poddać się im możemy już za kilkaset złotych. Jak podkreślono jednak wyżej, co jakiś czas należy je powtarzać, więc większość osób decyduje się poddać znacznie droższemu, ale za to przynoszącemu stałe efekty leczeniu ortodontycznemu czy też chirurgicznemu.

Pamiętajmy, że żaden przypadek nie jest identyczny, a o możliwości zakwalifikowania pacjenta (bądź jej braku) na dany zabieg zawsze decyduje wyłącznie lekarz prowadzący.

Kategoria : Blog