Szukaj szczoteczki

Czarny, włochaty nalot na języku – skąd się bierze i jak go leczyć?

23 lipca 2019

Wystraszył cię wygląd własnego języka? Gdy po obudzeniu spojrzałeś w lustro okazało się, że pokrywa go dość przerażający, czarny, włochaty nalot? Nie masz się czego obawiać – prawdopodobnie w twojej jamie ustnej nadmiernie nagromadziły się bakterie, które doprowadziły do wykształcenia się nieszkodliwej, choć nieestetycznie prezentującej się dolegliwości. Sprawdź, co do niej doprowadziło i jak można się jej pozbyć.

Czym jest czarny, włochaty język?

Czarny, włochaty język to choroba spowodowana nadmiernym rogowaceniem i wydłużeniem brodawek nitkowatych, a także gromadzeniem się czarnego bądź brązowego barwnika. Właśnie z uwagi na ten fakt nazywa się ją też „rogowaceniem czarnych brodawek języka”. Zazwyczaj nie wiążą się z nią żadne dolegliwości, choć niektórzy pacjenci skarżą się na metaliczny posmak w ustach, nieświeży oddech, oraz niewielkie uczucie pieczenia.

Warto wspomnieć, że nalot na języku nie musi mieć koniecznie koloru czarnego – może być on też biały, żółty, brązowy, albo zielony. Wiele osób dostrzegając u siebie podobną przypadłość wpada w panikę, obawiając się, że ma ona związek z wykształceniem się jakiejś groźnej choroby typu nowotworu. Specjaliści nie dostrzegają jednak związku pomiędzy występowaniem czarnego, włochatego nalotu, a którymkolwiek z niebezpiecznych schorzeń – generalnie nie stanowi on większego zagrożenia i nie niesie za sobą żadnych nieprzyjemnych objawów, oczywiście poza tymi estetycznymi.

Skąd się bierze czarny nalot na języku?

Dokładne przyczyny występowania czarnego, włochatego nalotu nie są znane, jednak wśród hipotetycznych najczęściej wyróżnia się palenie papierosów, niewłaściwą higienę jamy ustnej, a także zaburzenia flory bakteryjnej wywołane przez stosowane antybiotyki. Co ciekawe, wielu specjalistów upatruje też przyczyn występowania rogowacenia czarnych brodawek języka w stosowaniu płynów do płukania jamy ustnej (przede wszystkim tych zawierających nadtlenek wodoru).

Poniżej przedstawiliśmy wszystkie czynniki hipotetycznie zwiększające ryzyko powstania na języku czarnego nalotu:

  • niewłaściwa higiena jamy ustnej,
  • palenie tytoniu,
  • stosowanie antybiotyków,
  • cukrzyca,
  • radioterapie i chemioterapie,
  • stosowanie płynów do płukania jamy ustnej (szczególnie tych z nadtlenkiem wodoru),
  • zakażenia grzybicze,
  • picie w nadmiernych ilościach kawy i herbaty,
  • spożywanie pokarmów, które łatwo osadzają się na powierzchni języka.

W jaki sposób pozbyć się czarnego nalotu z języka?

Jedną z głównych przyczyn pojawiania się na języku czarnego, włochatego nalotu, jest niedostateczna higiena jamy ustnej. Aby zatem wyeliminować stan chorobowy, należy ze szczególną uwagą o nią zadbać – przede wszystkim poprzez częste, regularne szczotkowanie (najlepiej, by odbywało się ono po każdym posiłku), a także przeprowadzanie nitkowania. W przypadku pojawienia się czarnego nalotu powinniśmy też zatroszczyć się o sam język – zaleca się, by dwa razy dziennie oczyszczać go za pomocą skrobaka albo specjalnej szczoteczki. Higienę jamy ustnej możemy też uzupełniać stosowaniem specjalnych, antybakteryjnych i przeciwgrzybiczych płukanek.

Osoby, które palą papierosy, powinny ten nałóg porzucić. Aby ograniczyć pojawianie się czarnych nalotów na języku należy też ograniczyć picie kawy i herbaty. Jeśli natomiast przypuszczamy, że nasze dolegliwości mogą być spowodowane antybiotykami, które zażywamy, możemy poprosić swojego lekarza o zmianę wywołującego powikłania medykamentu.

Wszystkie powyższe zalecenia należy wdrażać w życie również po tym, jak już czarny nalot zniknie z naszego języka – wszystko dlatego, że dolegliwości mogą powracać. Jeśli mimo faktu, że dostosowaliśmy się do powyższych wskazówek problem nadal występuje, należy udać się na konsultację do stomatologa.

Mirosław Fojut Administrator

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.

social media
Sending
Ocena czytelników
0 (0 votes)
Kategoria : Blog

Dodaj komentarz