Szukaj szczoteczki

Jak zwykła woda wpływa na stan naszych zębów?

10 maja 2019

Powszechnie mówi się, że niegazowana, zwykła woda jest najbardziej przyjaznym napojem dla naszych zębów. Jak doskonale wiemy, takie produkty jak kawa, herbata, wino, coca-cola czy słodzone soki posiadają silne właściwości barwiące, podczas gdy woda mineralna naszych zębów nie barwi. Choćby z tego powodu warto ją pić codziennie i to w dużych ilościach. Są jednak jeszcze inne. Jakie? Zapraszamy do lektury.

Niektórzy twierdzą, że woda mimo wszystko może być dla naszych zębów niekorzystna; mowa tu o wodzie gazowanej, która rzekomo za sprawą zawartego w sobie dwutlenku węgla miałaby źle wpływać na szkliwo. To jednak nieprawda. Nawet woda gazowana zawsze będzie znacznie lepszym wyborem od coca-coli, kawy, czy herbaty, ponieważ nie zawiera ona w swoim składzie cukru, kalorii, barwników, oraz sztucznych aromatów. Jeśli zatem lubujemy się w napojach gazowanych, śmiało możemy z niej w tej wersji korzystać.

Mitem nie są za to opowieści głoszące, że niekorzystny wpływ na zęby może mieć częste picie wody z cytryną. To prawda. Generalnie częsty kontakt zębów z kwaśnymi produktami nie jest wskazany, ponieważ może prowadzić do osłabienia szkliwa. Wszystkie soki owocowe, a w tym również woda z cytryną, niszczą osłonę zębów, która chroni szkliwo przed erozją. Picie wody z cytryną niesie za sobą oczywiście wiele korzyści dla całego organizmu, jednak dla naszych zębów – jak widać – już niekoniecznie, a zatem należałoby je ograniczać.

Woda dostarcza szkliwu niezbędnych minerałów

No dobrze, ale jakie konkretnie korzyści wynikają dla naszych zębów z częstego picia wody? Przede wszystkim zwykła, mineralna woda wyposaża szkliwo w niezbędne minerały, takie jak magnez, wapń, sód, chlorki i węglowodany. Dzięki temu szkliwo staje się twardsze i zostaje otoczone dokładniejszą ochroną. Poza tym, przepłukiwanie zębów wodą zaraz po posiłku pozwala usunąć z nich zalegające resztki pokarmu, a także wypłukać cukry, które w dłuższej perspektywie mogą stanowić przyczynę rozwoju próchnicy. Właśnie dlatego zanim przystąpimy do szczotkowania, wielu stomatologów zaleca dodatkowo oczyścić jamę ustną przy użyciu zwykłej wody.

Woda pobudza do działania ślinianki

Ślina pełni bardzo istotną rolę w naszej jamie ustnej. Przede wszystkim ją nawilża, dzięki czemu nie mamy problemu z prawidłowym funkcjonowaniem języka, który pomaga nam przy żuciu czy mówieniu. Ponadto za sprawą śliny zażywany przez nas pokarm zostaje odpowiednio przygotowany do procesu trawienia. Ale to nie wszystko. Ślina posiada również zbawienny wpływ na zęby, ponieważ pełni funkcję antybakteryjną, a zatem chroni je przed próchnicą. Do jej zadań należy także regulowanie poziomu pH w jamie ustnej, oraz wypłukiwanie z niej resztek pokarmu.

Ślina w 99% składa się z wody. Jeśli nie dostarczymy do organizmu wystarczająco dużo H2O, to produkcja śliny ulegnie zmniejszeniu, a zatem spadnie nasza odporność na bakterie. Długotrwałe braki wody w jamie ustnej mogą nawet skutkować wykształceniem się kserostomii, czyli tak zwanej suchości jamy ustnej, która oprócz próchnicy może z kolei wywoływać nieprzyjemny zapach z ust oraz powstawanie różnego rodzaju owrzodzeń.

Woda w połączeniu z solą doskonale niszczy mikroby

Zapewne niewielu z was wie, że woda potrafi również pełnić rolę świetnej, neutralnej płukanki. Wystarczy połączyć ją z solą, a otrzymamy znakomitą alternatywę chociażby dla gum do żucia. Pamiętajmy jednak, że sól przeznaczona do przygotowania takiego roztworu nie może być ani stołowa, ani jodowana – najlepiej, by była to sól morska bądź alpejska. Płukanka stworzona z wody i soli pomoże ci zredukować liczbę wykształcających się w jamie ustnej bakterii, które dzięki niej nie będą miały pola do rozwoju. Podobny roztwór może być stosowany już u dzieci, które ukończyły dziewiętnasty miesiąc życia. Sól z wodą doskonale sprawdza się zresztą nie tylko w ochronie jamy ustnej przed bakteriami, ale także w oczyszczaniu z toksyn całego organizmu. Tego typu kuracja powinna być jednak stosowana raz na jakiś czas, ponieważ sól w dużych ilościach może źle wpływać na dziąsła.

Mirosław Fojut Administrator

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.

social media
Sending
Ocena czytelników
5 (1 vote)
Kategoria : Blog

Dodaj komentarz