Blog

Cukierki, które są zdrowe dla zębów

Ach, gdyby tak cukierki nie niszczyły zębów! Zapewne niejednokrotnie zdarzyło Ci się w podobny sposób rozmarzyć. Marzenia mają jednak to do siebie, że czasem się spełniają. Wszyscy miłośnicy łakoci powinni zainteresować się specjalnymi cukierkami przeciwpróchniczymi. W ich składzie zamiast powodującego dziury w zębach cukru znajdziemy naturalny słodzik w postaci ksylitolu. Między innymi dzięki temu cukierki przeciwpróchnicze nie tylko nie szkodzą zębom, ale wspomagają ich zdrowie!

Cukierki przeciwpróchnicze – czy to możliwe?

Cukierki lubią niemal wszyscy. Zajadać się nimi uwielbiają zwłaszcza najmłodsi, często niestety nie znając w tym umiaru. W konsekwencji ponad 90% społeczeństwa zmaga się z próchnicą. Metodę na to postanowili znaleźć japońscy naukowcy, na czele z profesorem z Uniwersytetu w Hiroszimie – Hirokim Nikawą. W wyniku ich pracy powstały cukierki, które – uwaga – nie tylko nie powodują ubytków, ale wręcz wzmacniają zęby. Jak to możliwe?

Zasługa w tym specjalnej formuły cukierków przeciwpróchniczych. Zamiast odpowiadającego za zmiany próchnicze cukru, w ich składzie znajdziemy ksylitol, czyli naturalny słodzik, dodawany do większości „zdrowych słodyczy”. Poza tym cukierki przeciwpróchnicze składają się z dwutlenku krzemu (jest substancją przeciwzbrylającą, pozwala zachować cukierkom odpowiednią formę), ekstraktu z zielonej herbaty (działa bakteriobójczo), a także szczepów bakterii Lactobacillus rhamnosus.

To drobnoustroje, które dotąd wykorzystywane były w leczeniu otyłości, biegunki czy chorób układu oddechowego. Według najnowszych badań, bakterie te jednak są w stanie także hamować namnażanie się w jamie ustnej szkodliwych nalotów. Oznacza to, że spożywając cukierki od japońskiej firmy UHA Mikakuto, możemy zminimalizować ryzyko próchnicy!

Receptura niemiecka

Jako pierwsi na pomysł stworzenia cukierków przeciwpróchniczych wpadli tak naprawdę Niemcy. W 2014 roku naukowcy z Berlina opracowali cukierki, w których składzie znalazła się martwa bakteria Lactobacillus paracasei. To bakteria z grupy bakterii kwasu mlekowego, która posiada zdolność rozkładu laktozy. Dzięki temu ma ona bardzo pozytywny wpływ na funkcjonowanie układu jelitowego. Znaleźć ją można w sfermentowanej żywności, jogurtach oraz suplementach.

Naukowcy z firmy Organobalance GmbH postanowili wykorzystać bakterię z grupy Lactobacillus paracasei do walki z próchnicą. Zasada działania była w tym wypadku nieco inna niż to, co zaproponowali ostatnio Japończycy. Drobnoustroje zawarte w niemieckich cukierkach miały za zadanie przyczepiać się do bakterii próchniczych, i tym samym ułatwiać ich spłukiwanie przez ślinę.

Badania nad skutecznością cukierków przeciwpróchniczych

Fakt, że cukierki przeciwpróchnicze naprawdę potrafią być skuteczne został potwierdzony badaniami. Przeprowadziła je wspomniana wyżej firma Organobalance GmbH. W procedurze badawczej wzięło udział 60 ochotników. Zadaniem każdego z nich było wstrzymanie się od tradycyjnych czynności higienicznych jamy ustnej na 36 godzin. Osoby badane zostały poproszone także o to, aby przez ten czas unikać takich produktów jak kawa, herbata i jogurty.

Ochotnicy otrzymali po 5 cukierków wypełnionych różnymi dawkami martwych bakterii z grupy Lactobacillus paracasei. Po wszystkim okazało się, że 75% uczestników badania miało w jamie ustnej niższy poziom bakterii próchniczych niż osoby z grupy kontrolnej. Co więcej, potwierdzono także, że cukierki przeciwpróchnicze działają selektywnie, to znaczy eliminują jedynie drobnoustroje szkodliwe, oszczędzając przy tym naturalną florę bakteryjną.

Cukierek zamiast szczoteczki i pasty do zębów?

Cukierki przeciwpróchnicze z pewnością są wynalazkiem bardzo ciekawym, ale póki co trudno ocenić, czy będą w stanie zrewolucjonizować rynek produktów do pielęgnacji jamy ustnej. Badania nad nimi dają bardzo obiecujące wyniki, jednak wątpliwym jest, aby w dłuższej perspektywie takie słodycze mogły zastąpić tradycyjne mycie zębów szczoteczką i pastą. Cukierki przeciwpróchnicze – przynajmniej póki co – należy traktować jedynie jako dobrą alternatywę dla gum do żucia oraz szkodliwych dla zdrowia cukierków klasycznych.

Obecnie na polskim rynku dostępne są tylko cukierki przeciwpróchnicze od marki Miradent. Opakowanie zawierające 25 sztuk cukierków kosztuje około 15-20 złotych. Do wyboru mamy trzy smaki pastylek: melonowy, wiśniowy i miętowy. Według ich producenta, dla uzyskania optymalnych efektów najlepiej spożywać cztery sztuki cukierków dziennie.

Mirosław Fojut

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button