Szukaj szczoteczki

Inteligentne mycie z aplikacją Oral-B

14 listopada 2018

Nachodzi was czasem przeczucie, że z waszą techniką mycia zębów coś może być nie tak? Spokojnie, tego typu obawy zapewne gryzą wielu Polaków. Prawdą jest bowiem, że mycie zębów stanowi nie lada problem dla sporej części społeczeństwa. Wydawać by się mogło, że nie znajdujemy się w tej grupie – w końcu myjemy zęby codziennie, można zrobić więcej? Cóż, jak się niestety okazuje, samo szczotkowanie wymaga stosowania się do konkretnych zasad, z przestrzeganiem których mamy generalnie problemy.

Mowa tu o rzeczach takich, jak mycie zębów przez minimum dwie minuty czy też równomierność szczotkowania, dzięki której każdy ząb zostaje oczyszczony w takim samym stopniu, co minimalizuje ryzyko powstawania próchnicy. Wszyscy pewnie znamy dobrze sytuacje, kiedy to jesteśmy pewni, że dbamy o nasze uzębienie, a tu nagle nasze zęby postanawiają dla stylu przywdziać odrobinę czerni. Fakt faktem, halloweenowy nastrój jeszcze się trzyma, zaś trochę próchnicy pewnie uczyniłoby strój zombie jeszcze bardziej wiarygodnym, ale bólu zębów i kosztownych wizyt u stomatologa nie lubi nikt.

Głównym problemem, przez który tylu dorosłych Polaków może się niestety pochwalić sporymi brakami w uzębieniu, jest to, że, najczęściej z powodów finansowych lub własnej upartości, sięgamy tylko i wyłącznie po szczoteczki manualne. Tak, to prawda, że taka szczoteczka jest lepsza niż żadna, zaś za czasów naszych rodziców nie istniały nowoczesne szczoteczki elektryczne, lecz czasy się zmieniły. Z tego też powodu powinniśmy dać szansę współczesnym rozwiązaniom, dzięki którym uda nam się zaoszczędzić sporo pieniędzy, które musielibyśmy z czasem wydawać na leczenie kanałowe tudzież uzupełnienia protetyczne, będące następstwem koniecznych ekstrakcji. Poznajcie współczesne, inteligentne szczoteczki elektryczne, dzięki którym nasze nawyki ulegną zauważalnej poprawie!

Funkcjonalność to jedno…

smartring oralbWspółczesna szczoteczka elektryczna to całkowicie inny typ urządzenia, niż pierwsze tego typu przyrządy, które w polskich łazienkach zaczęły nieśmiało debiutować na początku lat dziewięćdziesiątych. Za przykład weźmy szczoteczki z serii Genius, które do naszych sklepów trafiły po latach pracy ze strony ekspertów Oral-B. Na obudowie najnowszej szczoteczki z tej serii znajdziemy tzw. SmartRing, czyli pierścień, podświetlany światłem LED o dostosowywalnym kolorze. I chociaż na pierwszy rzut oka pełni on jedynie rolę dekoracji, szybko okazuje się, że jest inaczej.

Jednym z najpopularniejszych negatywnych nawyków podczas mycia zębów jest zbyt mocne dociskanie szczoteczki do szkliwa. Może to być po prostu nasza własna preferencja, przed którą nie mogła ostrzec nas szczoteczka manualna lub niezamierzony, zbyt duży pokład siły, spowodowany brakiem wyczucia elektrycznego mycia, po przejściu ze szczoteczki tradycyjnej na rotacyjną. Nawyk ten jest jednak czymś, co jak najszybciej powinniśmy w sobie zwalczyć. W przeciwnym razie, może on doprowadzić nawet do uszkodzeń szkliwa, w wyniku których dochodzi do wystąpienia nadwrażliwości zębów.

Szczoteczki elektryczne wyposażone w czujnik nacisku na ogół wykorzystują proste rozwiązania, takie jak zapalenie lampki awaryjnej lub wibracje, mające na celu zwrócić naszą uwagę na nieprawidłowość mycia. W szczoteczkach Oral-B Genius możemy jednak zetknąć się z najbardziej zaawansowanym rozwiązaniem tego typu na rynku – urządzenie nie tylko zmieni kolor SmartRinga na czerwony, ale też spowolni pracę silnika i wyłączy poboczne ruchy wibracyjne, pozwalające włosiu na skuteczniejszą walkę z płytką nazębną. A jeśli dodamy do tego fakt, że wiele topowych modeli szczoteczek, nawet sonicznych, kompletnie pomija funkcję czujnika nacisku, oferta Oral-B staje się tu jednym z najciekawszych wyborów.

Inteligentna szczoteczka powinna też pomóc nam w pilnowaniu czasu mycia zębów. Podstawową i zarazem ogólnie przyjętą formą takiej asysty są dwa czasomierze, które w szczoteczkach Oral-B nazywamy Smartimer i Quadpacer. Smartimer odmierza automatycznie dwie minuty, zaś po ich upływie szczoteczka zostaje wyłączona. Dzięki temu, nie musimy sami pilnować czasu – tak długo, jak urządzenie pracuje, możemy dalej skupić się na szczotkowaniu.

Z kolei Quadpacer to trzydziestosekundowy interwał, który co pół minuty będzie nam przypominać o tym, że nadszedł czas szczotkowania kolejnej ćwiartki naszego uzębienia. Dzieląc je na cztery równe części i poświęcając każdej z nich pół minuty, możemy być pewni, że nasze zęby zostaną należycie oczyszczone z osadu, w przypadku wielu użytkowników jest to pierwsze tak prawidłowe mycie zębów w życiu.

Dobre szczoteczki elektryczne powinny też oferować swoim użytkownikom solidny wybór programów oraz końcówek. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ dodatki te pełnią rolę znacznie ważniejszą, niż zwykłe wybielanie zębów. Mowa tu o umożliwieniu codziennego mycia zębów osobom z nadwrażliwością zębiny lub dziąseł. W wielu wypadkach osoby te albo unikają szczotkowania z powodu bólu lub myją zęby, stosując jednak szczoteczki o średnio twardym włosiu oraz zbyt intensywne ruchy nadgarstka. Tymczasem szczoteczki elektryczne, w tym też i te z serii Oral-B Genius, oferują swoim użytkownikom program i końcówkę o nazwie Sensi-Ultrathin, pozwalające na komfortową higienę jamy ustnej. Unikanie szczotkowania zębów wrażliwych lub nieprawidłowe ich mycie to nawyki, które przynoszą ulgę jedynie krótkotrwale – ich konsekwencje zdecydowanie są bowiem tym, czego chcielibyśmy uniknąć.

…lecz najważniejsza jest tu inteligencja!

Cechą szczególną współczesnych urządzeń elektronicznych, wliczając w nie także szczoteczki do zębów, jest możliwość połączenia ich ze smartfonem. W końcu nowoczesna komórka to prawdziwe centrum wszystkiego, mieszczące się w naszej kieszeni. Pierwszymi szczoteczkami, które zaczęły wykorzystywać aplikacje mobilne do usprawnienia mycia zębów, były właśnie Oral-B Genius. Z tego też powodu, to właśnie na urządzeniach tego producenta prezentujemy Wam przykłady pożytecznych funkcji szczoteczek elektrycznych.

aplikacja do szczoteczki oralbPodstawą działania tych szczoteczek jest dedykowana aplikacja Oral-B, którą pobieramy za darmo z iTunes lub Google Play, po czym instalujemy. Następnie należy skonfigurować program, parując ze sobą oba urządzenia. Kiedy już zapoznaliśmy ze sobą szczoteczkę i telefon, przychodzi kolej na mycie zębów. Polega ono na tym, że na ekranie smartfonu, w czasie rzeczywistym, będziemy widzieć, jak przebiega szczotkowanie. Jest to możliwe dzięki nowatorskiej technologii wykrywania położenia główki szczoteczki oraz rozpoznawaniu ruchów nadgarstka.

Nie oznacza to oczywiście, że przez cały czas musimy trzymać smartfon w jednej ręce. W zestawie z urządzeniem znajdziemy specjalny uchwyt, który można zamontować chociażby na lustrze, wiszącym nad naszym zlewem. Zebrane podczas mycia zębów dane posłużą nam jako wyznacznik skuteczności naszego szczotkowania, która jest często raczej niska u początkujących użytkowników. Nie należy się tym jednak zrażać – inteligentne szczoteczki powstały właśnie po to, aby uświadomić nam, co powinniśmy poprawić podczas szczotkowania, przy jednoczesnej pomocy.

Technologia wykrywania położenia jest też istotna z innego powodu – dzięki niej, będziemy w stanie skutecznie wyszczotkować także zęby położone najdalej. A niestety tak się składa, że ósemki najczęściej padają ofiarą próchnicy, która może potem infekować pozostałe zęby. Szczoteczka Oral-B Genius jest pod tym względem niezwykle skuteczna, ponieważ oprócz pokazywania nam dokładnego położenia końcówki w jamie ustnej podczas mycia, została też ona wyposażona w małą, okrągłą główkę, dla której wyszczotkowanie trudnodostępnych miejsc nie stanowi żadnego problemu. Ciężko się jednak dziwić tak wysokiej skuteczności – wszakże Oral-B wzorowało się profesjonalnym ekwipunkiem stomatologicznym, opracowując swoje inteligentne szczoteczki.

Aplikacja Oral-B oferuje nam też szereg innych poręcznych funkcji, dzięki którym dbanie o zęby nabierze w naszych oczach całkowicie innego charakteru. Dla przykładu, jeśli planujemy bardziej długoterminowe zadbanie o jamę ustną w celu przygotowania się do noworocznej imprezy lub odświeżenia oddechu, możemy skorzystać z funkcji Dental Care Journeys. Pomoże nam ona w dobraniu nie tylko programów pracy szczoteczki, ale też konkretnych produktów Oral-B, które możemy zakupić w celu uzyskania pożądanych efektów.

Czasem zdarza się też, że potrzebujemy pomocy fachowca. Aplikacja Oral-B oferuje nam funkcję Professional Guidance, dzięki której możemy uzyskać dostęp do szerokiego wachlarza informacji i porad, za którymi stoją zawodowi dentyści. Jeśli więc trapią Cię pewne kwestie związane z uzębieniem, nie wahaj się pytać! Taka pomoc z pewnością będzie bardziej wiarygodna, niż pytanie o opinie losowych ludzików na internetowych forach.

Kolejną funkcją, dzięki której poprawimy swoje nawyki związane z myciem zębów, jest Brushing Challenge. Owo wyzwanie polega na jednym – jak najlepszym wyszczotkowaniu naszego uzębienia. Na koniec mycia, szczoteczka przyzna nam punkty, zaś my możemy stopniowo bić swoje rekordy. Brzmi bardzo prosto, może nawet wydać się kompletnie zbędne. Badania wykazały jednak, że aż 92% użytkowników zostało przez tę funkcję zmotywowanych do skuteczniejszego mycia. Czynników psychologicznych jednak okłamać się nie da – człowiek ma rywalizację we krwi.

funkcje aplikacji oralbNa koniec pozostaje nam jeszcze jedna funkcja tych szczoteczek. Jest nią szeroka gama statystyk, które urządzenie pobiera stopniowo, analizując nasze szczotkowanie każdego dnia. Z ich pomocą możemy dowiedzieć się, w jakim stopniu rozjaśnione zostało nasze szkliwo lub jak bardzo poprawiliśmy stan naszych dziąseł. Statystyki są zapisywane na naszym profilu, zaś my możemy wrócić do nich w każdym momencie, aby sprawdzić, jak idzie nam z miesiąca na miesiąc. Na swój sposób pokrywa się to nieco z czynnikiem psychologicznym, na którym bazowała się funkcja Brushing Challenge. W końcu nie chcemy, aby nasze statystyki leciały w dół z każdym kolejnym miesiącem, prawda?

Inteligentne szczoteczki – nowy standard mycia zębów

Chociaż brzmi to jak reklamowy slogan, nie da się ukryć, że tak właśnie jest. Współczesne życie wymusza na nas pośpiech, ciągłe działanie pod presją. Z tego też powodu, istotne jest dostosowanie naszej higieny jamy ustnej do takiego tempa. Spieszenie się i mycie zębów krócej, niż zalecają lekarze, nie prowadzi do niczego dobrego. I wszyscy dokładnie rozumiemy, że ciężko jest skupić się na tym, że szczotkowanie powinno zająć nam dwie minuty. To właśnie dlatego powstały inteligentne szczoteczki elektryczne.

Funkcjonalność, bazująca swoje działanie na aplikacji mobilnej również może wywoływać u nas pewną niepewność, sprawiając wrażenie wprowadzonego na szybko gadżetu, udającego zaawansowane rozwiązanie. Kiedy jednak zdecydujemy się na przyjrzenie się szczoteczkom pokroju Oral-B Genius bliżej, z pewnością zauważymy, że jest jednak inaczej. Dostępne w dedykowanej aplikacji funkcje są niezwykle zaawansowane, pomagając użytkownikowi w równomiernym oczyszczaniu wszystkich zębów, także i tych położonych najdalej.

W końcu gdyby nie był to skuteczny system, Oral-B nie udałoby się nakłonić dentystów do współpracy podczas opracowywania wyżej wymienionego Professional Guidance. Szczoteczki elektryczne dzisiejszej epoki prześcigają swoich przestarzałych manualnych kuzynów nie tylko pod kątem samej szybkości – stanowią one prawdziwą inteligentną asystę podczas mycia. Możliwość podejrzenia wnętrza jamy ustnej, gdy my myjemy zęby, to pomoc, z której nie mogliśmy dotychczas korzystać. A ponieważ szczoteczki tego typu nie należą też do urządzeń kosztujących majątek (ich cena nie sięga nawet 900 złotych), nic nie powinno stanąć nam na przeszkodzie, jeśli chodzi o samo przyjrzenie się im. Zwłaszcza, że zapłacenie raz za nieco droższą szczoteczkę w dalszym ciągu pozwoli nam zaoszczędzić więcej pieniędzy, niż późniejsze zabiegi u stomatologa.

Mirosław Fojut Administrator

Lekarz specjalista, pasjonat rynku szczoteczek elektrycznych oraz towarzyszących im innowacji. Jestem autorem artykułów dotyczących nie tylko mojego zawodu, czyli chorób jamy ustnej i zębów, ale także tych bardziej „na luzie”, o tym, co w dentystycznej trawie piszczy. Śledzę na bieżąco nowinki dentystyczne od Ameryki po Chiny, aby móc dzielić się swoją wiedzą nie tylko ze swoimi pacjentami, ale też Wami, czytelnikami. Żywię tym samym nadzieję, że moi koledzy po fachu również zaczną się otwierać na innowacje po zapoznaniu się z nimi i wprowadzać nowatorskie metody leczenia do polskich gabinetów.

social media
Sending
Ocena czytelników
5 (1 vote)
Kategoria : Blog

Dodaj komentarz