Muzyka w gabinecie stomatologicznym i koszty z tym związane

Dolnośląska Izba Lekarska we Wrocławiu przypomina o fakcie, iż wszyscy przedsiębiorcy, którzy odtwarzają muzykę w miejscach publicznych, zobowiązani są do uiszczenia opłaty na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi. Nie jest to jednak tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać, co potwierdza chociażby wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Przepisy ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim
Kilkunastu lekarzy z Dolnego Śląska otrzymało ostatnio wezwania do udzielenia informacji na temat odtwarzania muzyki w ich lokalach. Okręgowa izba lekarska przypomniała, iż zgodnie
z przepisami ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, co do zasady wszyscy przedsiębiorcy odtwarzający muzykę w miejscach publicznych, w tym również lekarze i lekarze dentyści z sektora prywatnego, muszą uiścić opłatę na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi. Oznacza to, że należy ponieść koszty za słuchanie radia, odtwarzanie muzyki z płyt, kaset oraz innych nośników w miejscu pracy, gdzie mogą przebywać również inne osoby.
Ustawa przewiduje jednak wyjątki od tej zasady. W art. 24 ust. 2 wskazano, że słuchanie radia lub odtwarzanie muzyki w miejscu publicznym nie wiąże się z koniecznością ponoszenia kosztów na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, jeśli dana placówka nie osiąga z tego tytułu korzyści majątkowych. Ponadto jeśli organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi upomni się o podpisanie umowy licencyjnej lub uiszczenie opłaty, to przedsiębiorca, odmawiając, będzie musiał dowieść przed sądem, że odtwarzanie utworów w jego sytuacji nie wiązało się z czerpaniem korzyści.
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 marca 2012 roku
Dolnośląska Izba Lekarska jednocześnie przypomniała o wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 marca 2012 roku, w którym uznano, iż lekarz dentysta odtwarzający bezpłatnie muzykę w swoim prywatnym gabinecie z korzyścią dla pacjentów słuchających jej niezależnie od ich woli nie dokonuje „publicznego udostępniania” utworów w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Oprócz tego Trybunał zwrócił uwagę na brak zarobkowego charakteru odtwarzania muzyki w przedmiotowym wypadku, gdyż pacjent zjawia się u dentysty nie po to, aby słuchać utworów muzycznych, lecz po to, aby uzyskać pomoc stomatologiczną, do której tło muzyczne wcale nie jest niezbędne. Według Trybunału odtwarzanie muzyki nie daje więc prawa do pobierania opłat.
Lekarze i lekarze dentyści nie mogą w pełni wykluczyć możliwości skierowania przez organizację zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi sprawy do sądu w celu dochodzenia opłat. W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z ewentualnym konfliktem, należy powołać się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości, które powinno zostać uwzględnione przez sąd.
Zródło: https://dilnet.wroc.pl/



