Szukaj szczoteczki

Historia pasty do zębów

27 lutego 2018

O uzębienie dbano już w starożytności, kiedy to do oczyszczania zębów używano między innymi rybich ości i gałązek. Nasi przodkowie pragnęli móc pochwalić się świeżym oddechem i białymi zębami. Jakich produktów używali, by to osiągnąć? Jak zmieniała się receptura na pastę do zębów przez wieki?

Czasy starożytne

Pierwsze pasty do zębów pojawiły się w starożytnym Egipcie 5 tys. lat p.n.e. Były one tworzone w formie proszków. Do dziś zachował się przepis na pierwszą pastę: “do sproszkowanych kopyt bydlęcych dodać zioła Myrrh, następnie rozdrobnione skorupki jaj i pumeks. Wszystko dokładnie wymieszać”. Kto z nas umyłby dziś zęby takim specyfikiem?

To Persowie byli pierwszymi, którzy zwrócili uwagę na to, że tak intensywna pasta będzie ścierać “szkliwo”. Używali więc drobno zmielonych muszli ślimaków, wymieszanych z porożami zwierząt i gipsem. Do tak stworzonej mieszanki, dodawali wybrane odświeżające zioła.

Starożytni Rzymianie natomiast mieli swój własny sposób na proszek do oczyszczania uzębienia. By go stworzyć, mieszali pumeks, urynę i ocet. Zawarty w takiej paście amoniak odznaczał się silnymi właściwościami odkażającymi i antybakteryjnymi. Możemy jedynie wyobrażać sobie, jak dużej ilości ziół potrzebowali, by odświeżyć oddech.

Rzeczpospolita Obojga Narodów

Dokumentem, który dziś informuje nas o istniejących w XVI wieku technikach dentystycznych jest “Zielnik” Szymona Syreńskiego. Znajdziemy w nim przegląd dostępnych w tamtych czasach sposobów leczenia uzębienia.

Jakub Haur, naukowiec działający w tych samych czasach, opracował własne metody dbania o uzębienie. Zalecał płukanie wodą jamy ustnej dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Domyślamy się, że takie zalecenie cieszyło się dużą popularnością u tych bardziej leniwych.

Nadworny lekarz Stefana Sobieskiego miał inną teorię na temat tego, jak utrzymać zęby w zdrowiu. Zalecał płukanie jamy ustnej miodem lub wodą z cytryną. Z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy z pewnością możemy stwierdzić, że był to sposób wybitnie nietrafiony.

Swoją metodę na walkę z bólem uzębienia opracował nawet najsławniejszy astronom – Mikołaj Kopernik. Jego zdaniem, na takiego zęba należało nałożyć specjalną miksturę, przygotowaną z miodu, cukru (!), selera, pieprzu, kwiatu róży i rogu byka.

Pierwsza współczesna pasta do zębów

Przełom w dbaniu o higienę jamy ustnej nastąpił w XVIII wieku, gdy to w Anglii wynaleziono pierwszą pastę do zębów, która konsystencją i działaniem przypominała już tę dzisiejszą. Niestety – było na nią stać jedynie najbogatszych.

Kolejna ważna data to rok 1873, kiedy to firma Colgate, która do dziś jest jednym z liderów sprzedaży past do zębów, zaprezentowała światu pierwszą stworzoną przez siebie pastę.

Pierre Fauchard, chirirg szczękowo-twarzowy w swoim dziele “Traite des dents” przedstawił nowatorskie metody leczenia zgryzu i dbania o uzębienie. To on jest wynalazcą pierwszego aparatu ortodontycznego oraz fotela stomatologicznego.

Czas fluoru

Dziś większość past dostępnych na rynku, posiada w swoim składzie fluor – a to dzięki Mcrayowi, znanemu stomatologowi z Colorado. Powiązał on mniejszą ilość ubytków próchniczych ze stosowaniem past z tym pierwiastkiem w składzie oraz odkrył on istnienie choroby dziś zwanej fluorozą

Do lat 50. XX wieku (a w niektórych stanach nawet do dziś) fluoryzowano wodę pitną, by zmniejszyć zachorowalność na próchnicę.

Pasta współczesna

Paradoksalnie – mimo rozwoju medycyny, działanie pasty do zębów niewiele się zmieniło. Nadal jednym z jej głównych składników jest materiał abrazyjny (zazwyczaj krzemionka koloidalna). Możemy na szczęście korzystać z produktu o znacznie lepiej konsystencji i przyjemnym smaku. Główną substancją aktywną w większości past, pozostaje fluor.